Zimowe wietrzenie
Aldona Zakrzewska
12.02.2009
, aktualizacja: 16.02.2009 15:38
Przeniosłam kilka kwiatów do nie ogrzewanego pokoju i postawiłam je na parapecie, by miały więcej naturalnego światła. Niedawno na ich liściach zauważyłam brunatne plamy. Czy to może znaczyć, że rośliny przemarzły?
Fot. Michał Skorupski
Na przemarznięcie szczególnie wrażliwe są rośliny pochodzące z tropików, np. maranta, peperomia, fiołek afrykański, kroton i figowiec. Jeśli dociera do nich mroźne powietrze, np. podczas wietrzenia mieszkania, na ich liściach i pędach pojawiają się przebarwienia.
Przemarznięte rośliny można uratować - liście i pędy z plamami trzeba wyciąć, a całą roślinę spryskać odpowiednim preparatem grzybobójczym. Jeśli jednak kwiat stał się wiotki i szklisty, to znaczy, że solidnie przemarzł. Wtedy, niestety, nie da się już nic zrobić.
Dlatego najlepiej zapobiegać przemarznięciom. Można zastosować proste sposoby, na przykład:
- na czas wietrzenia przenosimy rośliny z parapetu w inne miejsce lub osłaniamy je kartonowymi parawanikami;
- podczas silnych mrozów odsuwamy doniczki z roślinami od okiennej szyby, by nie dotykały jej liście;
- jeśli rośliny stoją na parapetach w nie ogrzewanych pomieszczeniach, trzeba również chronić przed chłodem ich korzenie; najlepiej ustawić doniczki na grubych podkładkach - na przykład drewnianych, korkowych lub słomianych.