Pojedynek architektów: projekt domu dla nowoczesnej tradycjonalistki, część 1

Eko 3 to projekt domu jednorodzinnego, o ładnych proporcjach. Można go wybudować z poszanowaniem środowiska, nie trzeba się też bać kosztów eksploatacji. Przedstawiamy pierwszą część naszego nowego cyklu ?Pojedynek architektów?.
Nasi eksperci wybierają projekt domu dla Katarzyny z województwa warmińsko-mazurskiego. Szuka ona domu, w którym mogłaby zamieszkać czteroosobowa rodzina. Podobają jej się tradycyjne budynki ze spadzistymi dachami, ale z drugiej strony chce, żeby dom odpowiadał współczesnym standardom. i dobrze służył w przyszłości wszystkim mieszkańcom.

Propozycja Iwony Mere, ekspertki "Ładnego Domu", architektki z dużą praktyką - projekt "Eko3".

Zobacz też propozycję drugiego architekta: Janusza Kaczorka



Metryczka budynku:

Powierzchnia użytkowa: 131,2 m2

Powierzchnia zabudowy: 122,2 m2

Wysokość domu: 7,5 m

Kubatura: 659 m3

Kąt dachu: 45 st.

Minimalne wymiary działki: 14,6 x 25,7 m

Kontakt: 360architekci, ul. Głogowska 31/33, 60-702 Poznań; tel. 880 206 371; e-mail: biuro@360architekci.pl; www.360architekci.pl, www.ekoarchitektura.com

Największa zaleta projektu, czyli dlaczego polecam właśnie ten dom

Zwarta, nawiązująca do tradycji bryła sprawia, że budynek jest energooszczędny, więc pozwala łączyć przyjemne z pożytecznym - budujemy z poszanowaniem środowiska, obniżamy koszty eksploatacji; wybór tego projektu daje też możliwość ubiegania się o dopłaty z NFOŚiGW. Ponadto:

- dom wyróżnia się ładnymi proporcjami, podkreślonymi przez współczesne detale;

- strefy wspólna i prywatna mogą funkcjonować niezależnie, a wnętrza mają wyrazisty charakter;

- na niewielkim metrażu stworzono reprezentacyjny rejon wejściowy, elastyczną część dzienną i w efektowny sposób połączono wnętrza z ogrodem.

Projekt domu: skromny dom z podstawowymi wygodami

Program funkcjonalny ogranicza się w tym domu do niezbędnego minimum. Zamiast rozbuchanej "rezydencji", którą można sterować z drugiego końca świata, dostajemy skromne, tradycyjne lokum z podstawowymi wygodami, choć już bez pokoju gościnnego, gabinetu czy podwójnego garażu. Koszty budowy, a potem utrzymania nie powinny więc spędzać snu z powiek inwestorom o mniej wypchanych portfelach lub po prostu ludziom, którzy obawiają się nadmiernego zadłużenia i długoletnich, trudnych do udźwignięcia obciążeń.

Siedziba będzie odpowiednia dla osób wykonujących swoje zawodowe obowiązki poza domem, oraz dla zżytych rodzin, chętnie spędzających wspólnie czas.

Działka - czyli w jakim otoczeniu najlepiej postawić dom wzniesiony według tego projektu

Budynek ma prostą bryłę na planie wydłużonego prostokąta i jest nakryty zwykłym dwuspadowym dachem z połaciami nachylonymi pod kątem 45°. Mieści się tu część mieszkalna, uzupełniona płaską, masywną wiatą garażową. Podobnie do wiaty ukształtowane zostało otoczenie drzwi wejściowych: wysunięta na pierwszy plan rama pełni funkcję ganku.

Dom jest przeznaczony na parcelę rozciągniętą wzdłuż drogi dojazdowej i powinien stanąć przy niej w ten sposób, by kalenica dachu była równoległa do ulicy.

We frontowej części dachu znajdują się trzy pary okien połaciowych doświetlających łazienkę i pokoje, zatem ważne jest, by dostarczały pomieszczeniom słońca. Dlatego nie powinny być zwrócone ku północy, ale raczej ku wschodowi lub na południowy wschód. Poza tym od frontu zaplanowano tylko drzwi wejściowe i kuchenne okno, więc wnętrza będą chronione przed wzrokiem przechodniów, nawet gdy dom stanie blisko drogi.

Największe przeszklenia zaplanowano w elewacji ogrodowej. Pionowe tafle o wysokości dwóch kondygnacji zamyka prostokątna lukarna, unosząca połać dachu i poprawiająca funkcjonalność korytarza między sypialniami.

Ukryte za domem, taras i ogród będą stanowić doskonałe dopełnienie wnętrz, a szerokie otwarcie na otoczenie powiększy je i ozdobi, bez szkody dla prywatności domowników.

Wygląd budynku - czyli jak może wyglądać dom wzniesiony według projektu "Eko3"

Szykowna, tradycyjna bryła kojarzy się z klimatyczną zabudową przedwojennych osiedli. Kompaktowy dom ma smukłe ściany szczytowe, wyprowadzone ponad połacie dachu. Unikalne proporcje wyróżniają go na tle innych, zwykle większych, budynków z użytkowymi poddaszami. Ażur wiaty dodatkowo podkreśla lekkość założenia. Podobnie działają zredukowane do minimum okapy. Dzięki serii takich zabiegów - odświeżających mocno wyeksploatowane, historyczne detale - budynek jest pozbawiony rustykalnego charakteru. Prezentuje się współcześnie, dynamicznie i "miejsko". Wertykalny układ otworów ładnie równoważą horyzontalne linie zadaszeń - wiaty i wejścia.

Efekt świeżości potęguje kontrastowe zestawienie materiałów wykończeniowych. Jasne tynki ładnie uzupełnia płaska, ciemna, antracytowa dachówka. Szczególnie polecam ceramiczną lub cementową, lżejsze pokrycia nie sprawdzają się nad użytkowymi poddaszami, bo odgłosy bębniącego o blachę deszczu mało komu ułatwiają odprężenie...

Innym kolorem, a może i fakturą warto wyróżnić "dodatki" w postaci wiaty czy ogrodowej mega-lukarny. Najprostszy sposób to ciemniejszy odcień tynku - pomiędzy kolorem ścian a dachu. Wybrane elementy da się także wykończyć okładziną z systemowych paneli elewacyjnych lub drewna, klinkieru czy blachy, choć z pewnością pociągnie to za sobą wyższe koszty. Z drugiej strony - takie nakłady łatwo usprawiedliwić, gdyż dotyczą wiaty, otoczenia drzwi wejściowych oraz tarasu, czyli miejsc szczególnie narażonych na zabrudzenia i uszkodzenia. Trwały, odporny materiał (jak wspomniane panele) na pewno zniesie upływ czasu lepiej niż zwykły tynk.

Dom ładnie zaprezentuje się w naturalnym otoczeniu, a wstawiony między budynki przyczyni się do kształtowania klimatu okolicy. Jego urok podkreśli żywa zieleń. Od frontu polecam pnącza i swojskie krzewy liściaste (bzy, jaśminowce, berberysy). W ogrodzie warto posadzić choćby jedno prawdziwe drzewo - jego smukły pień będzie świetnie korespondował z wysokim przeszkleniem i ozdobi zarówno otoczenie, jak i wnętrza.

Wnętrza i ich funkcje

Niewielki, energooszczędny dom o powierzchni około 130 m2 jest przeznaczony dla czteroosobowej rodziny. Część dzienna wypełnia parter, a na poddaszu są trzy pokoje sypialne oraz rodzinna łazienka. Miejsce do parkowania znajduje się pod elegancką, obszerną wiatą, ładnie organizującą otoczenie budynku.

Podobają mi się skromne, otwarte na przestrzał wnętrza - od holu wejściowego poczynając, aż po salon i korytarz na poddaszu - łączące się ze sobą poprzez niewielkie wycięcie w stropie między kondygnacjami. Przestrzeń lukarny o wysokości dwóch kondygnacji, spinająca kolejne poziomy, została tu dość nietypowo "oderwana" od schodów, dzięki czemu ich dynamiczna bryła nie wprowadza niepokoju w niewielką przestrzeń.

Schody skromnie wpasowane w narożnik budynku są prawie niewidoczne. A przy tym ułatwiają niezależne funkcjonowanie części dziennej i prywatnej. Mimo małej powierzchni, da się przejść do sypialni bez zahaczania o salon, co uważam za bardzo zręczne posunięcie. Bez nadmiernej izolacji czy zacieśniania wnętrz zadbano tu o codzienne sprawne funkcjonowanie gospodarstwa.

W tym domu balans między "otwartym" i "zamkniętym" jest bardzo intrygujący.

Pomieszczenia pomocnicze: łazienkę, kotłownię i schowek gospodarczy ulokowano przy ścianie szczytowej, za którą znajduje się wiata. Strefa wejściowa, choć niewielka, jest bardzo dobrze zorganizowana, wyposażona w pojemne szafy (co ułatwi utrzymanie porządku), a także widna, i przez to całkiem reprezentacyjna.

Reszta poziomu - około 50 m2 na lewo od wejścia - to otwarta strefa wspólna z miejscem na kuchnię, aneks stołowy i kąt wypoczynkowy. Ponieważ nie ma tu konstrukcyjnych podziałów, można się urządzać z dużą swobodą. W wersji zaproponowanej przez autorów projektu kuchnia została częściowo oddzielona od salonu, poprzez wstawienie parawanowej ścianki, ale równie łatwo da się z niej zrezygnować i rozdzielić przestrzeń roboczą od wypoczynkowej na przykład kuchenną wys- pą. Wyraźne wydzielenie obszaru kuchennego sprawdzi się, gdy w domu są małe dzieci, które trzeba trzymać z dala od niebezpiecznych urządzeń.

Pod rozwagę stawiam wyposażenie łazienki na parterze... Mam przeczucie, że lepiej sprawdzi się w niej natrysk, a nie kolejna wanna

Dyskretne wejście na poddasze to moim zdaniem strzał w dziesiątkę. A fantastycznie widny nieduży korytarz między sypialniami to powód do zastosowania przeszklonych drzwi do pokojów sypialnych (szkło może być piaskowane lub mleczne), możliwość wyglądania (patrzenia z góry) na ogród, "podgląd" salonu itp

Obszerna rodzinna łazienka przy sypialniach sprawdzi się zwłaszcza w pierwszych latach życia dzieci, które wymagają wtedy towarzystwa i szczególnego nadzoru przy wszystkich zabiegach higienicznych. Do pokoiku kąpielowego da się nawet wstawić przewijak i fotelik dla opiekuna.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Więcej o: