Doświadczenia właścicieli

  • Budowa domku "na przeczekanie" była dobrym krokiem. Zdecydowaliśmy się na nią, żeby móc spokojnie i bez pośpiechu modernizować dom. Chociaż nadal jest nam ciasno, mieszkamy ładnie i mamy ładny widok na ogród. Gdybyśmy zdecydowali się na czas budowy wynająć dom lub mieszkanie, ponieślibyśmy koszty, które w żaden sposób by się nie zwróciły, a tak - już mamy garaż z ładnym pomieszczeniem mieszkalnym.

  • Wykańczanie budynku i wnętrz powinno się przeprowadzać z fachowcem. Zwłaszcza gdy dotyczy to rozbudowy. Rzadko wystarcza własna intuicja. Z projektantką wnętrz urządziliśmy nie tylko domek gościnny, ale przeprowadziliśmy także kilka istotnych zmian w układzie wnętrz "dużego" domu.

  • Wynajmujemy tylko polecone ekipy. Budowę domku gościnnego potraktowaliśmy jako test dla różnych firm. Jeśli się sprawdziły przy jego budowie, zatrudniliśmy je lub dopiero zatrudnimy przy modernizacji przyszłego domu.

  • Jesteśmy bardzo zadowoleni z pomieszczeń w domku gościnnym. Mieszkamy w godziwych warunkach. Nie odczuwamy bliskości budowy ani presji, żeby na siłę szybko wykańczać docelowy dom. Chcemy być w przyszłości zadowoleni i nie musieć za jakiś czas znowu remontować budynku. Tym bardziej, że wiemy już, co znaczy życie na budowie - jakie to trudne i jak dużo kosztuje.

  • Więcej o: