Doświadczenia właścicieli

  • Koszt przenosin i adaptacji chaty był stosunkowo nieduży, dlatego że wynajmowaliśmy miejscowych fachowców i wiele prac wykonywaliśmy samodzielnie. Jednak mógł być jeszcze o 10% mniejszy, gdyby nie odległość od sieci elektrycznej (227 m!) i błędy popełnione przez wykonawców na etapie budowy fundamentów (pierwsze były za płytkie i niezaizolowane, więc musieliśmy budować je od nowa - dwukrotna budowa kosztowała 13 000 zł).

  • Chatę celowo postawiliśmy wzdłuż ściany lasu, by chronił ją od mroźnych wiatrów, a nowe zabudowania gospodarcze - w taki sposób, by zatrzymywały kurz z szutrowej drogi. Postanowiliśmy stworzyć typową łowicką zagrodę z dużym wewnętrznym podwórkiem otoczonym drewutnią, składem na węgiel, komórką na sprzęt ogrodowy i garażem.

  • Jesteśmy szczególnie zadowoleni z ogrzewania piecami kaflowymi. Aby jeszcze obniżyć koszty, węgiel kupujemy latem, gdy jest najtańszy, a transport - darmowy (na naszym terenie zawsze, kiedy kupuje się powyżej 0,5 t węgla, transport wliczany jest w jego cenę).

  • Piece i kominy zostały zaprojektowane jeszcze przed przenosinami chaty. Dzięki temu wiedzieliśmy, gdzie je postawić, by jeden piec ogrzewał kilka pomieszczeń.