Metamorfoza kawalerki: biało szare wnętrze

Czy mała kawalerka może sprawiać wrażenie przestronnego wnętrza? Wystarczy obejrzeć zdjęcia, by wiedzieć, że jest to całkiem możliwe.

Kawalerka o powierzchni niespełna 26 m2, w bloku z lat 70. nie była remontowana ani odświeżana przez ponad 40 lat. Gdy jej nowi właściciele zwrócili się o pomoc do architektów ze Studia MAC jasno określili swoje wymagania. Oczekiwali projektu wnętrza dopasowanego do potrzeb współczesnej pary, ceniącej prostotę, komfort oraz ciekawy design.

Podział na strefy

Mimo małego metrażu architekci stworzyli ciekawą przestrzeń mieszkalną podzieloną na wyraźne strefy: wejściową, kąpielową, kuchenną, jadalnianą, wypoczynkową. Udało się też urządzić miejsce pracy oraz wydzielić strefę sypialną.
Dzięki przeniesieniu kuchni do pokoju w postaci aneksu, mieszkanie z M1 przeobraziło się w M2.

W minimalistycznym stylu

Aby nie zdominować tak małej powierzchni, postawiono na stonowany, skandynawski minimalizm. Kolorem przewodnim jest zdecydowanie biel i delikatna szarość, które rozjaśniają całe mieszkanie. Charakteru dodaje umiejętnie dawkowana czerń i beton. Całość ociepla naturalny odcień dębowej okładziny na ścianie.

Dobre wzornictwo

- W przypadku projektów tego typu sprawdza się reguła "less is more", tzn. minimalna ilość mebli oraz dodatków, ze zwróceniem uwagi na ich jakość oraz ciekawy design. Zaproponowane zostało wyposażenie m.in. takich firm jak: Light Years, BoConcept, Adriana Meble - mówi Magdalena Ćwiżyk, architekt wnętrz ze Studia MAC.
Dla budżetowej równowagi pojawiają się także meble i dodatki z IKEA. Nie zabrakło rozwiązań "zrób to sam" - przy łóżku, rolę szafki nocnej, pełni stolik zrobiony z pnia drzewa.

Więcej o: