Sypialnia dla pary

Niepodzielnie rządzą tutaj klasyczne zasady urządzania wnętrza - symetria i harmonia.
W pomieszczeniu dominuje duże centralnie ustawione łóżko. To ono stało się punktem odniesienia przy wyznaczaniu miejsca dla pozostałych sprzętów. Po jego bokach stoją lampy podłogowe, idealnie na środku ściany wiszą w równym szeregu obrazki; wydaje się, że nawet poduszki układano z linijką w ręku. W dodatku wszystkie przedmioty występują parami (tylko łóżko jest jedno, ale oczywiście podwójne). Dzięki tak logicznemu zorganizowaniu przestrzeni uzyskano wrażenie niezwykłego ładu, równowagi i spokoju. Taka atmosfera jest jak najbardziej wskazana w sypialni, bo wycisza i sprzyja wypoczynkowi.

Projektując wnętrze zadbano także o umiar w doborze form i barw przedmiotów. Nie ma tu niczego, co mogłoby rozpraszać albo niepokoić. Żadnych wymyślnych kształtów ani form przyciągających wzrok i rozpraszających uwagę. Choć nie zamierzano tutaj wiernie odtwarzać klasycyzmu - kierowano się raczej jego ideą - to jednak odniesień do tego stylu jest całkiem sporo. Przykładem są choćby szerokie ozdobne listwy przy podłodze i pod sufitem, które obramowują całe wnętrze, dodatkowo porządkując przestrzeń.

Również kolorystyka - bardzo stonowana, spokojna, zupełnie nie agresywna - nieodparcie kojarzy się z klasycznie pojmowanym ładem. Z całej palety kolorów wybrano i konsekwentnie zastosowano tylko dwa - biel i brąz. Białe są ściany, pościel, rolety, abażury. Kontrastuje z nią głęboki brąz egzotycznego drewna wenge, z którego zrobiono meble i podstawy lamp, oraz ciemna barwa parkietu.

Tekst: Elżbieta Błasikiewicz Stylizacja: Dorota Karpińska Zdjęcia: Rafał Lipski

Więcej o: