Kuchnia nastawiona pokojowo

W zamyśle projektanta i właścicielki mieszkania kuchnia - zajmująca wnękę w pokoju dziennym dobrze widoczną z każdego miejsca - w niewielkim stopniu miała przypominać tradycyjną kuchnię.
Z tego właśnie powodu zrezygnowano w niej z płytek ceramicznych i innych typowych kuchennych materiałów wykończeniowych. Na podłodze w całej części dziennej mieszkania położono jednakową podłogę. Zdecydowano się na deski z egzotycznego drewna merbau o pięknej głębokiej barwie. Nie chodziło zresztą tylko o wrażenia estetyczne - gatunek ten dobrze znosi wilgoć i jest odporny na uszkodzenia mechaniczne. Płytek nie ma również na ścianie nad ciągiem roboczym; ścianę pomalowano po prostu wodoodporną farbą. Zlewozmywak zainstalowany na początku blatu roboczego jest niewidoczny z części wypoczynkowej. Tę część kuchni zasłania bowiem niewielka ścianka działowa. Ponieważ główny ciąg roboczy jest krótki i mieści się w nim niewiele szafek, pod oknem postawiono dodatkowy mebel - nowoczesną odmianę tradycyjnego bufetu. Znajduje się pomiędzy dwiema strefami użytkowymi, umownie wyznaczając ich granicę. Choć przechowuje się w nim głównie naczynia, a na blacie przygotowuje posiłki, równie dobrze może pełnić funkcję typowo pokojowej bieliźniarki. Jedynym odstępstwem od przyjętych tutaj założeń było ustawienie w eksponowanym miejscu lodówki. Jednak i to z czasem się zmieni: w przyszłości ma ją zasłonić kredens.

Tekst: Elżbieta Błasikiewicz Stylizacja, wybór przedmiotów: Dorota Karpińska Zdjęcia: Rafał Lipski, Aleksander Rutkowski

Więcej o: