Kuchnia na zapas
Projekt wnętrza: Milena Maciak Tekst: Elżbieta Błasikiewicz Stylizacja: Dorota Karpińska, Monika Lewandowska Zdjęcia: Monika Lewandowska, Rafał Lipski
10.01.2012
, aktualizacja: 15.09.2009 09:53
Fot. Monika Lewandowska
Mimo że zabudowa jest dość zwarta i ciemna, nie ma się wrażenia ciasnoty. To m.in. zasługa światła odbijającego się w przeszklonych frontach i okładzinie z blachy stalowej na ścianie. Wnętrze rozświetlają też lampki zainstalowane za ścianką barku zrobioną ze szkła.
W kuchni otwartej na pokój dzienny trzeba problem przechowywania przemyśleć szczególnie dokładnie, mając na uwadze, że w pomieszczeniu widocznym z salonu utrzymanie porządku to sprawa bardzo ważna. Projektując zabudowę, warto pamiętać, że z upływem czasu rzeczy nieustannie przybywa. Lepiej więc zawczasu przygotować więcej schowków, nawet gdyby początkowo miały nie być zagospodarowane.
Fot. Monika Lewandowska
Barek pełni również funkcję stolika śniadaniowego, a jego blat w razie potrzeby staje się dodatkowym miejscem do pracy. Pod nimi zrobiono pojemne schowki.
Właśnie tak zrobiono tutaj. Zabudowa kuchenna zajmuje dwie ściany. Przy dłuższej zaplanowany został ciąg roboczy z blatem, w którym zainstalowano zlewozmywak i płytę grzejną. Oprócz stojących szafek są w nim także dwa rzędy wiszących. Krótszą ścianę postanowiono zabudować w całości, od podłogi do sufitu. To bardzo praktyczne i modne rozwiązanie. Zmieściła się tu nie tylko chłodziarko-zamrażarka i piekarnik, ale też kilka bardzo pojemnych schowków, dzięki czemu problem przechowywania został całkowicie rozwiązany. Sporo rzeczy mieści się też w głębokich szufladach w barku oraz w komodzie - stoi ona już właściwie w pokoju dziennym, ale gospodarze zadbali, żeby stylistycznie nie odbiegała od wystroju kuchni (jest zrobiona z takiego samego materiału co szafki i ma podobną formę).
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5
głosów