Łazienka w morzu zieleni

Gdzie najlepiej odpoczywamy? Oczywiście na łonie natury, bo nic tak nie odpręża i nie wycisza jak widok bujnej zieleni.
Mając tę prawdę na uwadze, właściciele prezentowanej łazienki postanowili zaaranżować ją w taki sposób, by jak najbardziej kojarzyła się z naturą. Jak widać, udało im się - każdy, kto wchodzi do tego pomieszczenia, czuje się niemal jak w tropikalnym lesie... Efekt ten został osiągnięty za pomocą naprawdę prostych środków. Jedną z dłuższych ścian wyłożono tapetą z nadrukiem fotograficznym przedstawiającym dżunglę. Jest to tzw. fototapeta - można ją kupić gotową lub zamówić jej przygotowanie (w wymiarze idealnie dopasowanym do wyklejanej powierzchni) w specjalistycznych punktach wydruków wielkoformatowych; kosztuje około 170 zł za metr kwadratowy.

Tak dominująca dekoracja już by właściwie wystarczyła, aby we wnętrzu zapanował wymarzony klimat. Gospodarze jednak na tym nie poprzestali - również inne materiały wykończeniowe starannie dopasowali do przyjętego założenia aranżacyjnego. Na fragmentach ścian, podłodze i obudowie wanny zostały położone duże płytki gresu o nierównomiernej barwie przypominającej odcień wilgotnej ziemi. Nie zabrakło także drewna charakterystycznego dla lasów deszczowych. Z gatunków egzotycznych są bowiem zrobione meble ustawione po obu stronach wanny - spora szafka, na której zainstalowano dwie umywalki, oraz stolik. Na nim stoi kalatea, okazała roślina doniczkowa pochodząca (jakby mogło być inaczej!) z południowoamerykańskiej dżungli.

Więcej o: