W klasycznym wnętrzu

Styl klasycystyczny, panujący w zamożnych domach w pierwszej połowie dziewiętnastego wieku, miał wiele odmian, a co za tym idzie - i nazw. Na przykład w Anglii zwano go regencją, we Francji empire, a w krajach Europy Środkowej biedermeierem.
Mimo różnic odmiany te wiele łączyło. Przede wszystkim brak pompatyczności i nadmiernej dekoracyjności tak charakterystycznych dla wcześniejszych okresów. Wnętrza klasycystyczne miały bowiem głównie służyć swobodzie mieszkańców i chronić ich prywatność. Meblowano je sprzętami niezbyt ciężkimi, o dość prostej - jak na dawne czasy - formie. W każdym salonie stały kanapy z podnóżkami, wygodne miękkie fotele oraz małe pomocnicze stoliki przeznaczone na zastawę do herbaty, czytaną właśnie książkę, przybory do szycia. Meble ustawiano tak, by ułatwić rozmowę w większym gronie. W pomieszczeniach dominowała jasna kolorystyka.

Ściany malowano najczęściej na pastelowe kolory i dodatkowo ozdabiano za pomocą szablonów dyskretnymi wzorami, na przykład w kształcie medalionu. Popularne było też obijanie ścian jedwabną tkaniną. Zresztą w owych czasach rola tkanin w mieszkaniach stała się bardzo ważna. W oknach wieszano lekkie zasłony wykończone sutymi draperiami, na kanapach, krzesłach i fotelach układano ozdobne poduszki, a na podłogach królowały miękkie perskie dywany w misterne roślinne desenie. Klimat wnętrz tworzyły też liczne lampy, naczynia z barwnej ceramiki, świeczniki i dekoracje nawiązujące do kultury antycznej, np. cokoły w kształcie greckich kolumn.

Tekst: Elżbieta Błasikiewicz Stylizacja: Carmen Perez Zdjęcia: Rafał Lipski

Więcej o: