Aneks jadalny w pokoju dziennym

Projekt wnętrza: Anna Napieralska Tekst: Elżbieta Błasikiewicz Stylizacja: Dorota Karpińska Zdjęcia: Rafał Lipski
04.01.2010 , aktualizacja: 04.01.2010 10:30
A A A Drukuj
Pełen wiosennej świeżości klimat to zasługa jasnej kolorystyki, wiszących na ścianach zielnikowych obrazków, a także kwiatów, które zajmują niemal każde wolne miejsce w tym wnętrzu. Fot. Rafał Lipski Pełen wiosennej świeżości klimat to zasługa jasnej kolorystyki, wiszących na ścianach zielnikowych obrazków, a także kwiatów, które zajmują niemal każde wolne miejsce w tym wnętrzu.
We współczesnych mieszkaniach aneks jadalny najczęściej umieszcza się w pokoju dziennym. Wydaje się to najrozsądniejszym rozwiązaniem - domowa przestrzeń jest wówczas optymalnie wykorzystana i żaden pokój się nie marnuje, jak to bywa z rzadziej używanymi jadalniami urządzonymi w osobnym pomieszczeniu.
Na ustawiony blisko okna stół w ciągu dnia pada naturalne światło. Po zapadnięciu zmroku oświetlają go trzy lampy zawieszone w szeregu nad blatem. Ich industrialna forma, chociaż odbiega od stylu pozostałych elementów wystroju, nie razi - jest bowiem równie prosta i bezpretensjonalna.
Fot. Rafał Lipski
Na ustawiony blisko okna stół w ciągu dnia pada naturalne światło. Po zapadnięciu zmroku oświetlają go trzy lampy zawieszone w szeregu nad blatem. Ich industrialna forma, chociaż odbiega od stylu pozostałych elementów wystroju, nie razi - jest bowiem równie prosta i bezpretensjonalna.
Miejsce na stół znaleźli w swoim salonie również właściciele prezentowanego wnętrza. Jadalnia nie stanowi jednak jego integralnej części, jako że znajduje się w strefie wydzielonej ze wspólnej przestrzeni murkiem i schodami prowadzącymi na piętro. Odmienność funkcji obydwu części dodatkowo podkreśla kolorystyka. W strefie wypoczynkowej dominują beże i brązy ożywione akcentami żywszych barw, podczas gdy w kącie jadalnym dominuje biel zestawiona z jasną, wiosenną zielenią.

Naczelne miejsce zajmuje tu oczywiście stół. Jest to masywny mebel z lakierowanego na biało litego drewna (tylko blat ma naturalny kolor). Stojące przy nim krzesła zostały idealnie dopasowane zarówno pod względem stylu, jak i barwy. Resztę wyposażenia stanowi komoda-bieliźniarka, konsolka na ażurowych metalowych nogach oraz wisząca nad nią szafka pomalowana na odcień bladej zieleni, z haczykami zamiast półek. Wyeksponowano w niej oryginalną kolekcję kłódek, które gospodarze zbierają od lat.

Podziel się