Ten ponadczasowy klimat, tak bardzo sprzyjający ucieczce od problemów codzienności, uzyskano poprzez umiejętną stylizację. Meble zostały pokryte białą farbą w kremowym odcieniu; niektóre pomalowano tzw. metodą przecierek, co jest niezawodnym sposobem na to, by wyglądały na starsze, niż są w istocie. Aby dopiero co wzniesione ściany nie raziły nowością, jedną z nich wyłożono rozbielonymi sosnowymi deskami - materiałem stosowanym kiedyś powszechnie w wiejskich domach. To pozwoliło przywołać w sypialni atmosferę charakterystyczną dla dziewiętnastowiecznych wnętrz z angielskiej czy amerykańskiej prowincji. A gdy jeszcze w pomieszczeniu pojawiły się pikowane tkaniny, wyplatane kosze i dekoracyjne drobiazgi utrzymane w tym samym stylu, wrażenie przeniesienia się w czasie stało się jeszcze silniejsze. Panujący tu bezpretensjonalny klimat podkreśla również kolorystyka z dominującymi różnymi odcieniami bieli, bladymi pastelami i jasnymi beżami oraz konsekwentnie dobrane ornamenty - bukieciki róż i delikatne paski.
Źródło: Cztery Kąty