Dom na przestrzał
Tekst i stylizacja: Ewa Marynowska Zdjęcia: Radosław Wojnar
04.01.2011
, aktualizacja: 26.06.2009 10:23
Fot. Radosław Wojnar
Kąt wypoczynkowy w otwartym salonie zdobią obrazy autorstwa gospodyni. W przestronnym wnętrzu jest dużo miejsca na kwiaty doniczkowe.
Cały dom urządzono w jednorodnej kolorystyce. Barwa gościnnej łazienki to tylko wyjątek potwierdzający regułę.
Fot. Radosław Wojnar
Dziełem pani Joanny jest również wyeksponowana nad telewizorem tkanina artystyczna.
Fot. Radosław Wojnar
Zimową porą cała rodzina najchętniej gromadzi się przy kominku. Przeszklona szafka stojąca w rogu salonu, tak jak meble kuchenne, nawiązuje do stylu prowansalskiego.
Fot. Radosław Wojnar
Wspomnienie z podróży. Najprostsza potrawa podana na obsypanych kwiatami autentycznych prowansalskich naczyniach nabiera wyszukanego smaku.
Przestronny i jasny dom w Wilanowie został zaprojektowany z prawdziwym rozmachem. Każdy, kto wejdzie do obszernego holu i rozejrzy się dookoła, od razu zobaczy niemal cały parter. Ten efekt osiągnięto, rezygnując z większości ścian i drzwi, a tylko umownie dzieląc wnętrze (wyodrębniono tu jedynie toaletę i pomieszczenia gospodarcze). Dzięki temu - jak tłumaczą gospodarze - powstał wygodny ciąg komunikacyjny, którym można przejść z kuchni, przez jadalnię, aż do części wypoczynkowej i schodów prowadzących na piętro domu. Tam znajduje się część prywatna - gabinet i sypialnia gospodarzy, pokój dorosłej córki Zuzanny oraz dwie łazienki i garderoba.
Wystrój i dekoracja domu to dzieło gospodyni, pani Joanny, absolwentki warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Dominuje w nim dyskretny elegancki beż okraszony odcieniami błękitu i delikatną zielenią. Ten dość chłodny zestaw ocieplają gdzieniegdzie akcenty intensywnej żółci. Wybór barw nie jest przypadkowy. Jeśli chodzi o beż, to właśnie taki odcień mają niekonwencjonalne dekoracyjne materie tkane przez panią Joannę na krosnach. Źródeł drugiej kolorystycznej fascynacji musimy szukać w... Prowansji. Gospodarze często odwiedzają ten region w południowej Francji, w której wbrew powszechnym wyobrażeniom nie królują wyłącznie lawendowe fiolety. Słynie on również z drukowanej bawełny (przede wszystkim w kolorach błękitu, żółci i terakotowej czerwieni chętnie łączonej z zielenią), z ręcznie wykonywanej ceramiki zdobionej charakterystycznymi kwiatowo-geometrycznymi wzorkami oraz z drewnianych mebli malowanych na biało lub beżowo.
Sentyment do Prowansji wyraźnie widać w wilanowskim domu. Poranną kawę pije się w zrobionych na zamówienie dużych fajansowych filiżankach z wypisanymi granatową farbą imionami członków rodziny i ozdobionych terakotowymi znaczkami. Kredens i szafki kuchenne stylizowane są na meble prowansalskie. W dominującą kolorystykę wpisuje się też pokój córki. Tutaj wzmocniono ją tylko ulubionymi barwami Zuzanny - oliwkową i butelkową zielenią. Z okien rozciąga się widok na rozległy ogród. Spokój i cisza panujące w tej części Warszawy dopełniają specyficzny, niemal wiejski klimat domu, który latem jest zieloną oazą, a zimą zachęca do kameralnych spotkań przy kominku.