Zaprojektowany dla całej rodziny
Tekst i stylizacja: Agata Drogowska Zdjęcia: Adam Kałwa/Dada
01.01.2012
, aktualizacja: 01.07.2009 13:12
Fot. Adam Kałwa
Otwarta kuchnia to w całości dzieło pana domu - począwszy od pomalowanych na srebrno murowanych szafek , a skończywszy na kaflowej obudowie kuchenki.
Projektowanie i przebudowywanie wnętrz to wielka pasja gospodarza domu, pana Witka. Częste zmiany w jego otoczeniu stały się już niemal codziennością. Ostatnią było dobudowanie dużej werandy.
Fot. Adam Kałwa
W kuchni gospodarze udanie połączyli style techno i wiejski. Pomalowane srebrną farbą płaszczyzny wyglądają jak arkusze stalowej blachy. Z nimi kontrastują ażurowe drewniane drzwiczki murowanych szafek.
Fot. Adam Kałwa
I znów mieszanka stylów: wokół stołu stoją krzesła z targu staroci. W roli kredensu - wbudowany w ścianę regał zamykany drzwiami z mlecznego szkła. Nad nimi efektowne stylizowane zdobienia.
Fot. Adam Kałwa
Nad kuchenną wyspą, której blat stanowi wygodne miejsce do pracy, wisi rama z kutego metalu z uchwytami na kieliszki. Ten pomysł został zaczerpnięty z pubów.
Fot. Adam Kałwa
Strefę kuchenno-jadalną od wypoczynkowej umownie oddzielają drewniane schody z dekoracyjną kutą balustradą.
Pięcioosobowej rodzinie potrzebna jest przestrzeń do życia - uznali kilka lat temu Anita i Witek, po czym przeprowadzili się do szeregowego trzypoziomowego domku. Wraz z trojgiem dzieci zamieszkali w jednym ze strzeżonych osiedli w okolicach Warszawy. Pierwszy, najniższy poziom domu to zaadaptowana do celów mieszkalnych piwnica. To królestwo czternastoletniej córki Sary. Jej pokój o nieregularnym kształcie sąsiaduje z łazienką i pomieszczeniem gospodarczym. Nastolatka czuje się tutaj doskonale - ma idealne warunki i do wypoczynku, i do nauki.
Reprezentacyjna część dzienna jest usytuowana na drugim, środkowym poziomie (parter budynku). W otwartej przestrzeni urządzono kuchnię, jadalnię oraz salon z dwoma wygodnymi sofami i wideoprojektorem. Wieczorem, kiedy rodzina zasiada w domowym kinie, duże okno jest zasłaniane białym ekranem. Z części kuchenno-jadalnej wychodzi się na niedawno dobudowaną werandę utrzymaną w intensywnej kolorystyce. To niezwykle przytulne, ogrzewane kominkiem pomieszczenie pełni funkcję dodatkowego salonu, gdzie panują wymarzone wprost warunki do spokojnego wypoczynku. Na trzecim, najwyższym poziomie domu znajduje się sypialnia gospodarzy, pokój siedmioletnich bliźniaków - Szona i Tymoteusza - oraz duża łazienka i garderoba. Dzięki takiemu rozplanowaniu wnętrz każdy z domowników może się schronić we własnym świecie, ale też spędzić czas w rodzinnym gronie.
Pasję gospodarza do projektowania i ciągłego modernizowania wnętrz najlepiej chyba widać w kuchni. Zabudowa została wykonana według autorskiego pomysłu pana Witka. Uwagę zwracają nietypowe szafki. Ich murowana konstrukcja została pomalowana srebrną farbą o metalicznym pobłysku (taką samą zabezpieczono ścianę nad blatem roboczym). Ze srebrzystymi, chłodnymi płaszczyznami kontrastują drzwiczki w formie kratownicy zrobione z drewna o ciepłym odcieniu. Na środku kuchni niepodzielnie króluje wyspa, nad którą zwiesza się kuta rama z uchwytami na kieliszki. Murowane szafki i półki zaprojektowane i wykonane przez gospodarza powstały także w mieszczącym się na poddaszu pokoju chłopców. Gospodarz przeprowadził również remont piwnicy i zaadaptował ją na pokój dla Sary.
Targi staroci i antykwariaty to ulubione miejsca zakupów pana domu. Jest ich stałym gościem; wyszukuje tam nie tylko meble, ale też mniejsze przedmioty, które potem pomysłowo wykorzystuje jako atrakcyjne elementy wykończenia wnętrz. Zdobyczami z pchlich targów są m.in. piecowe kafle użyte do obudowania kuchenki, zamykające garderobę 130-letnie drewniane drzwi oraz pochodzące z różnych kompletów krzesła w jadalni. Ten dom nieustannie się zmienia, ciągłe przekształcenia służą lepszemu dostosowywaniu go do potrzeb rodziny. Jeśli zajrzymy tu za jakiś czas, nasza opowieść z pewnością wzbogaci się o kilka nowych wątków...