Z tęsknoty za przestrzenią

Tekst: Agnieszka Osak-Rejmer Stylizacja: Ewa Marynowska Zdjęcia: Rafał Lipski
04.01.2011 , aktualizacja: 21.07.2009 11:46
A A A Drukuj
Na poddasze, gdzie mieszczą się m.in. trzy sypialnie (gospodarzy, nastoletniego syna i gościnna), prowadzą schody  z sosnowego drewna zabejcowanego na kolor buku. Na podłodze ułożono jesionowe panele. Fot. Rafał Lipski Na poddasze, gdzie mieszczą się m.in. trzy sypialnie (gospodarzy, nastoletniego syna i gościnna), prowadzą schody z sosnowego drewna zabejcowanego na kolor buku. Na podłodze ułożono jesionowe panele.
Na zewnątrz - ganek i dwuspadowy dach. Wewnątrz - belkowany sufit, mnóstwo drewna i dużo przestrzeni. To właśnie za nią zatęsknili gospodarze, kiedy postanowili zamienić niewielkie mieszkanie na dom.
Wygodne kanapy w salonie to ulubiony kącik gospodyni. Latem może z tego miejsca napawać się widokiem ogrodu, a jesienią i zimą - ciepłem płonącego na kominku ognia. Obicia kanap i foteli oraz dywan to najmocniejsze kolorystyczne akcenty 
w tym stonowanym wnętrzu.
Fot. Rafał Lipski
Wygodne kanapy w salonie to ulubiony kącik gospodyni. Latem może z tego miejsca napawać się widokiem ogrodu, a jesienią i zimą - ciepłem płonącego na kominku ognia. Obicia kanap i foteli oraz dywan to najmocniejsze kolorystyczne akcenty w tym stonowanym wnętrzu.
Do salonu przylega gabinet, który służy również jako biblioteka. Pomieszczenia są oddzielone przeszklonymi dwuskrzydłowymi drzwiami. Na ścianach, tak jak w całym domu, wiszą szkice i akwarele.
Fot. Rafał Lipski
Do salonu przylega gabinet, który służy również jako biblioteka. Pomieszczenia są oddzielone przeszklonymi dwuskrzydłowymi drzwiami. Na ścianach, tak jak w całym domu, wiszą szkice i akwarele.
Drewniane belki konstrukcyjne są oryginalną ozdobą pomieszczeń na parterze. W oknach wiszą tylko delikatne firanki, które zazwyczaj pozostają zsunięte na boki, by nie ograniczać dostępu światła.
Fot. Rafał Lipski
Drewniane belki konstrukcyjne są oryginalną ozdobą pomieszczeń na parterze. W oknach wiszą tylko delikatne firanki, które zazwyczaj pozostają zsunięte na boki, by nie ograniczać dostępu światła.
Dawno, dawno temu pani Dorota i jej mąż Jacek zajmowali przytulne dwupokojowe mieszkanie na warszawskiej Woli. Potem wyjechali do Stanów Zjednoczonych, gdzie zamieszkali gościnnie u rodziny, w obszernym domu z ogrodem. Teraz śmieją się, że gdy poczuli tę cudowną przestrzeń wokół siebie, przeżyli prawdziwe olśnienie. Kiedy wrócili do Polski, ich stare mieszkanie zrobiło się nagle zbyt ciasne i klaustrofobiczne (powiedzmy szczerze - jednym z powodów były też zapewne narodziny syna Radosława). Szybko zaczęli się więc rozglądać za odpowiednią działką. Wybrali zielony Ursynów, czyli obrzeża stolicy. Uwiodła ich tu przede wszystkim bliskość Lasu Kabackiego oraz niewielka odległość od Konstancina i Zalesia - miejscowości, do których często jeździli na rowerowe wycieczki.

Oboje lubią prostotę i staropolskie klimaty. Zdecydowali się więc na zamówienie projektu domu o stylu nawiązującym do dworku polskiego - z gankiem zdobionym kolumnami oraz pięknym dwuspadowym dachem krytym czerwoną dachówką. Największą pasją i radością gospodyni, na co dzień pracującej w mało romantycznym zawodzie handlowca, jest odkrywanie nowych smaków, zapachów i kolorów. Taką samą przyjemność sprawiło jej urządzanie tego domu. Chciała, by wystrój był prosty i bezpretensjonalny, jak we wnętrzach, które często widywała we Francji i Włoszech.

Głównym budulcem i dekoracją jest tu oczywiście drewno, ulubiony materiał pani Doroty. Jak mówi - jest po prostu ponadczasowe, a więc zawsze modne. W domu nie brakuje również innych naturalnych materiałów, chociażby rafii, wikliny, kamienia. Najważniejsze jest jednak światło. Liczne okna - w większości bez zasłon - oraz niewielka liczba sprzętów sprawiają, że może ono swobodnie wędrować po wnętrzach.

Kuchnia jest pełna aromatów przywodzących na myśl dalekie kraje. Panią Dorotę fascynują bowiem kulinaria, zwłaszcza te śródziemnomorskie - uwielbia oliwę, czosnek, przyprawy. Z podróży zamiast tradycyjnych pamiątek przywozi mnóstwo przysmaków. W najbliższym czasie wystrój kuchni ulegnie radykalnym zmianom. Pojawią się m.in. nowe szafki, z litego drewna. Bez wątpienia pomieszczą się w nich niezliczone buteleczki z oliwą i książki kucharskie.

Podziel się