Mieszkanie w bloku miłośników przeróbek

Tekst i stylizacja: Iza Skorupka/deko-racja.com, projekt wnętrza: Magdalena Motylińska/m2p2.pl
07.03.2016 08:28
A A A
Z białymi ścianami kontrastują meble w mocnych kolorach - sofa (IKEA) i fotel z lat pięćdziesiątych w nowym obiciu (zdobycz z internetu). Abstrakcyjny obraz to po prostu kawałek czarno-białej tkaniny z IKEA, który gospodarze rozpięli na blejtramie i pokolorowali. Stolik kawowy jest dziełem projektantki; zrobiła go z płyty meblowej i

Z białymi ścianami kontrastują meble w mocnych kolorach - sofa (IKEA) i fotel z lat pięćdziesiątych w nowym obiciu (zdobycz z internetu). Abstrakcyjny obraz to po prostu kawałek czarno-białej tkaniny z IKEA, który gospodarze rozpięli na blejtramie i pokolorowali... (fot. Monika Lewandowska/Phototapeta)

Sposób na niepowtarzalny wystrój? Zdaniem gospodarzy - jak najwięcej mebli i dodatków zrobionych (albo przerobionych) własnymi rękami. Od stolika po modne lampy.

Mieszkanie w bloku na warszawskim Ursynowie miało nieciekawy układ, który nie odpowiadał Katarzynie i Adamowi. Urządzanie rozpoczęło się więc od wyburzania, do czego namówiła gospodarzy projektantka Magdalena Motylińska. I tak kuchnia oraz toaleta zostały zamienione miejscami; część ścian zlikwidowano, a postawiono nowe, czemu z dużym zainteresowaniem przyglądał się pan domu, z zawodu inżynier. Przy okazji zmniejszono nieco sypialnię i pokój dzienny, tak by między nimi mógł powstać całkiem spory (przechodni) gabinet.

Plan mieszkaniawizualizacja: Delfina Grzelak

W rezultacie powstało wnętrze o amfiladowym układzie, rzadko już dzisiaj spotykanym. Między pokojami zamontowano przesuwane szklane drzwi chowane w ścianie; zwykle pozostają otwarte, dzięki czemu mieszkanie sprawia wrażenie przestronniejszego i łatwo się po nim poruszać.

Gdy opadł kurz po gruntownej przebudowie, zaczęło się aranżowanie wnętrz. Okazało się, że zarówno właściciele, jak i projektantka lubią prace ręczne. Mebli nie ma tu zbyt wiele, za to wiele z nich zostało pomysłowo przerobionych (między innymi łóżko i komoda). Własnym sumptem zrobili również lampy wiszące w kuchni i gabinecie - tak modne obecnie „gołe” żarówki na kolorowych kablach. We wnętrzach widać też zamiłowanie właścicieli do ładnych drobiazgów i ich gorącą miłość do gorącej czerwieni.

PRZEJDŹ DO GALERII >>

Zobacz także

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Komentarze (4)
Zaloguj się
  • szampanna

    Oceniono 10 razy 8

    Fajne mieszkanie. Może nie całkiem w moim guście, ale podoba mi się, że widać w nim jakiś rys indywidualności, że jest zrobione bez spiny, bez katalogowego wzorca, bo tak się podobało właścicielom. Oceniam pozytywnie przed wszystkim ogólny klimat.

  • draconessa

    Oceniono 5 razy 5

    nie w moim stylu - przy tak czerwonej scianie w sypialni dostalabym chyba wscieklizny:))) ale - ogolenie - na plus. Okazalo sie, ze mozna zrobic cos wnowoczesnego bez ceglanej sciany, fabrycznych lamp i krzeselek Eamesow. Brawo!

  • ania-pat1

    Oceniono 4 razy 2

    Te rowery... Jeśli ktoś jeździ zgodnie z przeznaczeniem (MTB?) to przejazd i powieszenie ich na ścianie.... Lub za każdym razem mycie na stacji- suszenie- niesienie pod pachą. Więc rozumiem, że to dekoracja

  • jerrykot1

    0

    Pięknie, podoba mi się bardzo:-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX