Kamień przy kamieniu

Tekst i stylizacja: Marta Znój Zdjęcia: Karl Jorgenson
08.11.2012 , aktualizacja: 02.06.2005 18:23
A A A Drukuj
Kuchnię od pokoju dziennego
oddziela barek wykończony
jasnym kamieniem - piaskowcem.

Kuchnię od pokoju dziennego oddziela barek wykończony jasnym kamieniem - piaskowcem.

Główną rolę gra piaskowiec. Widać go w holu, pokoju, kuchni i w łazience. Gdzieniegdzie ustępuje miejsca gresom.
Zbyszek i Iwona mieszkają na warszawskim Ursynowie. Zaprojektowanie swojego mieszkania zlecili Szymonowi Tarnowskiemu z pracowni "Sit - Sidorczuk i Tarnowski". Projektant przedstawił aż trzy koncepcje, od umiarkowanej po naprawdę rewolucyjną. Właściciele odważnie wybrali tę ostatnią.

Zaczęło się od zburzenia większości ścian i postawienia nowych w całkiem innych miejscach. Dzięki temu udało się powiększyć hol i łazienki oraz otworzyć kuchnię na pokój. Nowy układ zdecydowanie poprawił funkcjonalność mieszkania. Wnętrze nie tylko nabrało przestronności, ale także stało się lepiej oświetlone.

W centrum wnętrza wymurowano dwie ukośne ściany wydzielające łazienki - prywatną (przy sypialni gospodarzy) i tzw. gościnną. Jedna ze ścian została pokryta warstwą tynku strukturalnego w kolorze cynobru i podzielona poziomymi aluminiowymi ryflami. Przy niej znalazł swoje miejsce kącik jadalny. Wzdłuż drugiej ściany zbudowano obszerną szafę z przesuwanymi drzwiami, dostępną zarówno z pokoju dziennego, jak i z sypialni.

Na innych ścianach w mieszkaniu niepodzielnie króluje piaskowiec. Jasny kamień o nieregularnych, "poszarpanych" krawędziach szczególnie efektownie wygląda wieczorem,w rozproszonym świetle lamp. Ponieważ gospodarzom podoba się kontrastowe zestawienie szorstkiego surowego kamienia z gładkimi płaszczyznami gresu, szkła i drewna, piaskowiec posłużył też jako materiał do budowy lub wykończenia innych elementów wyposażenia. Można go wypatrzyć m.in. w szafkach ze sprzętem audio-wideo i na obudowie brodzika.

We wnętrzu ze ścianami o tak wyrazistych fakturach podłogi musiały być bardzo spokojne. W całym mieszkaniu wykończono je materiałami o zbliżonej kolorystyce. Do holu, kuchni i łazienki wybrano gres w odcieniu ochry, zaś do pokoi - jesionowe deski (ułożono je na ukos, zgodnie z kierunkiem cynobrowej ściany). Umiar zachowano również w dekoracji okien - zamiast strojnych zasłon i firanek są proste, nierzucające się w oczy rolety.

Projektant zaplanował także oświetlenie - nie tylko rozmieszczenie poszczególnych punktów, ale także moc i zasięg każdego z nich. Na suficie w części wypoczynkowej zainstalowano plafonierę równomiernie oświetlającą pokój, nad stołem i barkiem są lampy wiszące. Nastrojowe światło daje lampa stojąca obok szafki ze sprzętem grającym, zaś fakturę ścian podkreślają snopy światła padające z kinkietów. Iwona i Zbyszek są bardzo zadowoleni z metamorfozy, jaką przeszło ich mieszkanie. Uważają, że teraz wnętrza są funkcjonalne i - co równie ważne - niepowtarzalne. Na koniec wystarczyło je tylko umeblować. Z rozwagą i umiarem, żeby nie zepsuć efektu.

Komentarze (4)
Zaloguj się
  • Gość: Mario

    0

    Ja również mam w salonie ścianę z Bruk Betu :) Bardzo solidna firma, która ma wielki wybór produktów. Osobiście mam Tatry, które przypominają naturalny stos z kamieni. Poza tym można je łączyć z innymi wyrobami Bruk Betu i również świetnie wyglądają :)

  • mlarka

    0

    Ja mam z bruk betu bardzo fajną "starą cegłę" na ścianie. Wygląda to zjawiskowo, ale jednak zatrudniałam fachowców żeby mi to położyli. Chciałam żeby wyglądało jak najładniej i jak najbardziej elegancko, a wiadomo że ktoś kto się na tym nie zna mógłby tego tak estetycznie nie wykonać.

  • Gość: kina

    0

    Bardzo podoba mi się tego typu cegła w domu. Myślałam o czymś takim w kuchni. Teraz czeka mnie remont mieszkania i zamiast malować chciałam położyć coś takiego (oczywiście tylko fragmenty pomieszczenie) Widziałam już piękną cegłę na stronie bruk betu. Nie wiem tylko czy można coś takiego samemu nałożyć czy trzeba będzie wzywać fachowców?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX