Pałac z pęcherzyków

Dom, który wyglądem przypomina pęcherzyki powietrza albo bańki mydlane.

Bulle w języku francuskim oznacza pęcherzyk, bąbelek bądź bańkę. Dom Palais Bulles o powierzchni 1200m2 zaprojektował Antti Lovag, architekt-wizjoner urodzony w 1920 roku na Węgrzech (jego ojciec był Rosjaninem, matka Finką). Lovag studiował architekturę w Sztokholmie i Paryżu, jednak nie ukończył studiów na tym kierunku. Znany jest z architektury organicznej, odnoszącej się do naturalnych siedlisk i warunków otoczenia. To on stworzył pojęcie „habitat” (naturalne siedlisko danego gatunku) a siebie często nazywał habitologiem.

Projekt domu zlecił w latach 70-tych ubiegłego stulecia bogaty przemysłowiec, jednak inwestycja nie została ukończona za życia inwestora. W 1989 roku budowę dokończono a nowym właścicielem został znany projektant mody Pierre Cardin. Palais Bulles jest zlokalizowany w mieście Théoule, 10 km od Cannes we Francji i do dziś jest uznawany za arcydzieło współczesnej architektury. W trakcie powstawania budynku Pierre Cardin ściśle współpracował z Antti Lovagiem.

Willa posiada 28 okrągłych sypialni wyposażonych w okrągłe łóżka. Podobnie wygląda wyposażenie panoramicznego salonu, znalazły się w nim kuliste, futurystyczne kanapy i fotele. Wnętrza pokoi zaprojektowali współcześni francuscy artyści, m.in. Patrice Breteau, Jérome Tisserand, Gérard le Cloarec. Znajdziemy tam również salę balową, która jest w stanie pomieścić 350 osób. Podłogi i ściany pokrywają miękkie i grube dywany, zaprojektowano również system oświetlenia, który zmienia się w zależności od pory dnia. Imponujące są również owalne świetliki w dachach, zostały tak zaprojektowane by stworzyć subtelną grę światła we wnętrzach. Oprócz willi na terenie posiadłości znajduje się amfiteatr z 500 miejscami, recepcja, zespół okrągłych basenów, wodospady oraz ogród. Całości dopełnia zapierający dech w piersiach widok na Lazurowe Wybrzeże.

Od 2002 roku w amfiteatrze na terenie posiadłości odbywa się corocznie Festival International du Palais Bulles.

ZDJĘCIA>>

 

Zobacz także:

Najgorszy hotel świata - Hans Brinker

Brücke 49 - pensjonat w designerskim wydaniu

Pomalama. Miejsce pełne sztuki


Więcej o: