Nazdrowje - restauracja i bar w Sztokholmie

Polska kuchnia i industrialne wnętrze.

"Nazdrowje" - czy ta nazwa z czymś się wam kojarzy? No jasne, to przecież zapis wymowy polskiego toastu "na zdrowie". Tak właśnie nazywa się otwarta niedawno restauracja w Sztokholmie, w której serwowana jest polska kuchnia.  Przyjrzyjmy się jej dokładniej...

Restaurację zaprojektował szwedzki architekt Richard Lindvall. Zadanie nie było łatwe! Stary garaż trzeba było zamienić w ciekawe miejsce, w którym w dzień można coś przekąsić, a wieczorem wypić z przyjaciółmi drinka. Od początku wiadomo było, że mają być tu podawane polskie potrawy.

Richard Lindvall wyruszył więc do Polski w poszukiwaniu inspiracji. Po odwiedzeniu kilku starych, opuszczonych fabryk zdecydował się na styl industrialny, pozbawiony zbędnych ozdób. Zachował naturalny, surowy klimat przestrzeni i wykorzystał go jako bazę dla całej koncepcji.

Nazdrowje, restauracja, fajne miejsce

fot. richardlindvall.com

Pozostawiono więc betonowe ściany i podłogi. Z betonu zrobiono także bar, stoły i ławki zamontowane bezpośrednio na ścianach. Część barową oraz łazienkę, wyłożono białymi, ceramicznymi płytkami. Wiszące nad barem lampy, pochodzą z likwidowanej, czeskiej fabryki. Nie ma tu wygodnych krzeseł. Są za to nowoczesne, proste, metalowe taborety.

Wszędzie widoczne są miedziane rury, pełniące różne funkcje. Jedne działają jak kaloryfery, inne kryją kable elektryczne. Widoczne są one także w łazience.  Miedzi użyto również do obudowy dużego kominka.

Na jednej ze ścian powieszono myśliwskie trofeum. Inną, zdobią dwie fotografie, przedstawiające robotników, którzy pracowali nad transformacją tej przestrzeni.

ZDJĘCIA>>

Więcej o: