Kolory wnętrz: dla kogo zieleń?

Urządzanie mieszkania to niejednokrotnie ciężki orzech do zgryzienia. Poszukiwania idealnych mebli, dodatków i kolorów, ale czy zastanawialiście się kiedyś jak kolor wpływa na Wasze samopoczucie? Jaki powinien być w sypialni, jaki w pokoju dziecka czy kuchni? Czy odpowiedni dobór kolorów może sprawić, że mieszkanie będzie nie tylko przytulniejsze, ale i "zdrowsze"?

Postanowiliśmy sprawdzić jaki wpływ mają kolory na nasze samopoczucie. Nasz cykl "Kolory wnętrz" zaczynamy od ZIELENI.

Na Świecie jest 16 milionów barw, ale ze względu na to, że oko ludzkie w różny sposób odbiera barwy zazwyczaj człowiek dostrzega tylko 256 kolorów. Każdy kolor jest świadomie lub podświadomie wyłapywany przez nas organizm, ale nie możemy zapominać, że kolory to energia.

Według ogólnodostępnych danych kolor zielony stosowany jest w celach rozluźniających i kojących nerwy. To harmonia, równowaga, powrót do natury i spokój. Zielony poprzez swoje oddziaływanie pozwala utrzymać równowagę fizyczną i psychiczną. Rozluźnia, łagodzi napięcia i pozwala się zrelaksować. Nie bez przyczyny taki kolor stosowany jest w szpitalach, przychodniach czy gabinetach lekarskich. W kolorze zielonym możemy doszukać się również głębszych aspektów medycznych. Zieleń reguluje krążenie krwi, ułatwia oddychanie i poprawia pracę serca.

Czy w takim razie powinniśmy stosować ten kolor również w domu?

Tak! Kolor zielony kojarzony jest również z wiosną, dlatego często przywołuje myśl o czymś świeżym i nowym. Likwiduje napięcia i bóle, daje głęboki spokój i jest kolorem nadziei. Dodatkowo kolor ten zwiększa wiarę w siebie oraz działa odprężająco. Szczególnie zalecany jest dla osób nadpobudliwych, które nie mogą usiedzieć na miejscu oraz mają problemy z podejmowaniem decyzji. Zieleń sprzyja bierności i nudzie, dlatego osoby, które na co dzień są ciche i spokojne powinny unikać tego koloru.

Jeśli więc zieleń zamieszka razem z Wami, to tylko w sypialni, kuchni lub pokoju dziecka. Mogą to być zarówno całe aranżacje jak i tylko dodatki. Jednak raczej nie używajcie jej w salonie.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA>>
Więcej o: