Niezwykła restauracja Bill's w Londynie

Jeśli wybieracie się do Londynu koniecznie musicie zajrzeć do restauracji Bill's, która nie tylko ma ciekawe, oryginalne wnętrza, ale też pyszne jedzenie i niesamowitą atmosferę. Maciek Solarz - manager jednego z Bill'sów opowiedział nam trochę o tym miejscu.

Ania: Czy z powstaniem Restauracji Bill's wiąże się jakaś historia?
Maciek: Historia Bill'sa jest bardzo ciekawa. Otóż Bill Collison miał kiedyś sklepik z warzywami w bardzo urokliwym miasteczku Lewes w Sussex. Pewnego dnia przyszła powódź i zniszczyła wszystko. Bill postanowił się nieco przebranżowić i otworzył sklep z warzywami, pieczywem i rożnymi przetworami bazując na starych rodzinnych przepisach. Po pewnym czasie otworzyła się również kawiarnia ze śniadaniami, która zdobyła wielki rozgłos w okolicy i stała się miejscem spotkań ludzi z całego regionu, I tak to się zaczęło

Restauracja Bill's jest znaną londyńską restauracją, co ją wyróżnia?

Miło słyszeć, ale chyba jeszcze daleko nam do światowego rozgłosu. To prawda, że mamy dość dobra renomę w naszej klasie i to mnie bardzo cieszy. Moim zdaniem jesteśmy doskonałym przykładem tzw. casual dining. Naszymi głównymi atutami są: bardzo luźna atmosfera, unikalny wystrój, no i oczywiście świetne jedzenie.

Jak byś określił wnętrza restauracji?

Każdy Bill's ma podobne elementy, ale wszystko zależy od budynku, w którym się znajduje. Pokrótce chodzi o to, żeby w Bill'sie czuć się po prostu dobrze, prawie jak w domu. Ta restauracja, w której pracuje jest chyba najbardziej spektakularna w Londynie. Znajduje się przy Kingsway, w samym centrum Londynu pomiędzy Holborn a Aldwych. Budynek ma bardzo ciekawą historię, gdyż na początku mieściła się w nim główna siedziba sufrażystek, potem bank, który przerobiono na bar, a następnie od 2012 Bill's. Zachowaliśmy elementy poprzedniego wystroju. Budynki pochodzą z początku XX wieku więc są w stylu neo-klasycznym, który króluje w Londynie. Wystrój utrzymany jest w podobnym stylu, drewniane podłogi, marmurowe blaty baru, i dużo vintage'owych szpejów, które jakimś cudem pasują do siebie. Ponadto trzy wielkie kryształowe żyrandole przykuwają uwagę i robią wrażenie!

Kto je zaprojektował?

Mamy od tego specjalistów i nasz tzw. opening team, który zajmuje się wystrojem i ustawieniem każdej z restauracji. Bill oczywiście ma bardzo duży wkład i często jest tak, że przychodzi na sam koniec i przestawia prawie wszystko. Ma niesamowite oko do szczegółów i świetne wyczucie kolorów, no i oczywiście decydujące zdanie, co, gdzie będzie stać.

Do kogo skierowana jest restauracja?

Do wszystkich - od niemowlaków do najstarszych. Każdy znajdzie coś dla siebie, typowe angielskie śniadanie, szybki lunch, popołudniowa herbatkę, czy kolację dla grupy przyjaciół.

Jaką kuchnię serwujecie?

Kuchnia to typowe angielskie klasyki z lekkim - jak by to nazwać - twistem. Bazujemy na świeżych produktach i tradycyjnych przepisach. Można u nas zjeść np. typowe angielskie śniadanie, burgera, fish finger sandwich, steka, fish & chips, różne sałatki lub ryby. A także tradycyjne desery jak Eaton Mess czy Pecan Pie oraz gluten free Brownie.

Jakie potrawy Ty byś polecił?

Zdecydowanie Fish Pie - tradycyjna angielska zapiekanka rybna - świetna na zimne i deszczowe dni, których w Londynie jest dość sporo, Veggie Breakfast - wegetariańska wersje angielskiego śniadania, Afternoon Tea - czyli podwieczorek (trójkątne kanapki i ciasteczka robione u nas w restauracji a do tego herbata lub szampan). Specjały zmieniamy co 2 tygodnie i tam zawsze można znaleźć coś dobrego.

Jak Was znaleźć?

Nie powinno być to trudne, gdyż Bill'sow jest dość sporo. Polecam nasza stronę www.bills-restaurant.co.uk, Tripadvisor bądź Google.

Czy w Polsce wskazałbyś jakąś restaurację jako odpowiednik Bill'sa?

Jeśli mam być szczery, to chyba nie. Jest to dość unikalny koncept i nie widziałem jeszcze nic podobnego.

Dziękujemy za rozmowę

A Wy mieliście już okazję odwiedzić Bill'sa?

 

ZOBACZ ZDJĘCIA>>
Więcej o: