Jak wykończyć salon z sypialnią

Stylizacja: Aneta Kosiba Zdjęcia: Łukasz Zandecki
20.01.2011 , aktualizacja: 26.06.2009 10:52
A A A Drukuj
Nie do końca urządzone wnętrze to zwykle skutek braku konsekwencji i uporu gospodarzy. Tak właśnie było w prezentowanym pokoju. Na szczęście nasza stylistka przejęła pałeczkę.
PRZED ZMIANĄ. W sporym pokoju znajdowało się tylko kilka najniezbędniejszych sprzętów, przez co wydawał się nieco pusty. Stojąca w narożniku rozkładana kanapa w ciągu dnia była wygodnym siedziskiem, a na noc zmieniała się w dwuosobowe łóżko.
Fot. Łukasz Zandecki / AG
PRZED ZMIANĄ. W sporym pokoju znajdowało się tylko kilka najniezbędniejszych sprzętów, przez co wydawał się nieco pusty. Stojąca w narożniku rozkładana kanapa w ciągu dnia była wygodnym siedziskiem, a na noc zmieniała się w dwuosobowe łóżko.
PO ZMIANIE. Obrazy wiszące przedtem oddzielnie na sąsiadujących ze sobą ścianach zostały zgrupowane: mniejsze zawieszono jeden nad drugim, a obok większy. Ten sposób eksponowania zawsze przynosi dobry efekt. Stolik dobrze wypełnia przestrzeń przy narożnej kanapie; przy meblu o takim kształcie jest wprost niezbędny. Gospodarze nie bardzo chcieli mieć stolik, bo trzeba go odstawiać, rozkładając kanapę. Dali się jednak przekonać. Dywan o tradycyjnych kaukaskich wzorach, ręcznie tkany z wełny, jest również nowym nabytkiem. Ma bardziej zdecydowany kolor niż poprzedni, dzięki czemu dodaje wyrazu całemu pomieszczeniu. Fotel, mimo że nie pochodzi z tej samej serii wzorniczej co kanapa, pasuje do niej jak ulał. Jest dodatkowym wygodnym miejscem do siedzenia, które przydaje się zwłaszcza wtedy, gdy przychodzą goście. Zasłony, wiszące w oknie zajmującym większą część ściany, od razu rzucają się w oczy.  Dlatego ich kolorystyka została wyjątkowo starannie dobrana do barw pozostałych elementów wyposażenia tego wnętrza.
Fot. Łukasz Zandecki / AG
PO ZMIANIE. Obrazy wiszące przedtem oddzielnie na sąsiadujących ze sobą ścianach zostały zgrupowane: mniejsze zawieszono jeden nad drugim, a obok większy. Ten sposób eksponowania zawsze przynosi dobry efekt. Stolik dobrze wypełnia przestrzeń przy narożnej kanapie; przy meblu o takim kształcie jest wprost niezbędny. Gospodarze nie bardzo chcieli mieć stolik, bo trzeba go odstawiać, rozkładając kanapę. Dali się jednak przekonać. Dywan o tradycyjnych kaukaskich wzorach, ręcznie tkany z wełny, jest również nowym nabytkiem. Ma bardziej zdecydowany kolor niż poprzedni, dzięki czemu dodaje wyrazu całemu pomieszczeniu. Fotel, mimo że nie pochodzi z tej samej serii wzorniczej co kanapa, pasuje do niej jak ulał. Jest dodatkowym wygodnym miejscem do siedzenia, które przydaje się zwłaszcza wtedy, gdy przychodzą goście. Zasłony, wiszące w oknie zajmującym większą część ściany, od razu rzucają się w oczy. Dlatego ich kolorystyka została wyjątkowo starannie dobrana do barw pozostałych elementów wyposażenia tego wnętrza.
ZOBACZ TAKŻE
Wprowadzając się do nowego, większego mieszkania, jego właściciele mieli jasno sprecyzowaną wizję, jak chcieliby je zaaranżować. Nie zrealizowali jej jednak od razu z prozaicznego powodu, czyli braku odpowiednich funduszy. Po urządzeniu kuchni i łazienki w pozostałych pomieszczeniach zrobili tylko to, co konieczne. W pokoju dziennym, który musi jednocześnie służyć jako sypialnia i jadalnia, pomalowali ściany na swoje ulubione kolory - pomarańczowy i jasnomorelowy. Z mebli kupili tylko stół i kanapę o prostych nowoczesnych formach. Pozostałe sprzęty i dekoracyjne tkaniny pozostawili stare do czasu, gdy będą sobie mogli pozwolić na ich wymianę, Teraz właśnie stało się to możliwe. O pomoc w ich wyborze zwrócili się do mnie. Drugim moim zadaniem było znalezienie miejsca na wyeksponowanie starych zegarów i filiżanek, które gospodarze z upodobaniem zbierają od lat. Miałam też dobrać odpowiednie dodatki - dywan, zasłony, ramki do pamiątkowych zdjęć. Bez nich przecież każde, nawet w pełni wyposażone wnętrze, wydaje się puste.

Podziel się