Sypialnia z nowym charakterem
Stylizacja: Aneta Kosiba Zdjęcia: Łukasz Zandecki
20.01.2011
, aktualizacja: 06.07.2009 11:01
Odrobina farby, nowe tkaniny i mnóstwo kwiatów doniczkowych, a do tego małe przemeblowanie. Ten najprostszy sposób na przemianę wnętrza jeszcze nikogo nie zawiódł. Tak było i tym razem.
Fot. Łukasz Zandecki / AG
PRZED ZMIANĄ. Sypialnia w tym mieszkaniu to dość duże pomieszczenie o prostokątnym kształcie. Wstawiono do niej tylko najniezbędniejsze sprzęty, przez co wydawała się jakby nie do końca urządzona. Dominujące wrażenie chłodnej pustki potęgowała biało-niebieska kolorystyka.
Fot. Łukasz Zandecki / AG
PO ZMIANIE. Łóżko z nocnymi szafkami powędrowało pod okno. Ma również nowe "ubranie". W zwolnionym przez nie miejscu stanął niewielki stolik pełniący funkcję biurka.
W tej sypialni widać było wyraźny zamysł aranżacyjny, który miał doprowadzić do stworzenia atmosfery przywodzącej na myśl wodę i niebo, tak bardzo sprzyjającej odpoczynkowi. Jednak nie całkiem udało się go zrealizować. Owszem, skojarzenia nasuwały się od razu, ale wnętrze przede wszystkim sprawiało wrażenie niezamieszkanego, a przez to nieprzytulnego. Poza tym niemała przecież przestrzeń została źle wykorzystana przez niefunkcjonalne ustawienie mebli. Zaproponowałam więc przesunięcie łóżka z krótszej ściany na dłuższą (czyli pod okno), dzięki czemu udało się wygospodarować miejsce na mały kąt do pracy. W rogu zmieściła się ławeczka - stojak na kwitnące kwiaty doniczkowe; ten niewielki zielony akcent bardzo ożywił wnętrze. Dobrze mu też zrobiły nowe dodatki w innych barwach niż niepodzielnie panujące tu dotychczas biele i błękity. Jednak ostatecznego szlifu dodały pasy na jednobarwnych ścianach. Jak widać, żadna z wprowadzonych przeze mnie poprawek nie miała rewolucyjnego charakteru, ale i tak zmieniła tę sypialnię nie do poznania. I właśnie o to chodziło!