Kuchnia z prowansalskim klimatem

Stylizacja: Aneta Kosiba Zdjęcia: Łukasz Zandecki
20.01.2011 , aktualizacja: 07.07.2009 10:45
A A A Drukuj
Kuchnia starannie wykończona, ładnie umeblowana, zadbana. Mimo to jej wygląd nie do końca satysfakcjonuje właścicielkę. Co tu jest nie tak? Nasza stylistka szybko wskazała problem i równie szybko mu zaradziła.
PRZED ZMIANĄ. Przeszklone wiszące szafki sprawiały wrażenie, jakby trafiły tu zupełnie przypadkowo. Do stylu kuchni nie pasowały też drobne, ale rzucające się w oczy elementy wyposażenia, m.in. drewniany karnisz i żyrandol.
Fot. Łukasz Zandecki
PRZED ZMIANĄ. Przeszklone wiszące szafki sprawiały wrażenie, jakby trafiły tu zupełnie przypadkowo. Do stylu kuchni nie pasowały też drobne, ale rzucające się w oczy elementy wyposażenia, m.in. drewniany karnisz i żyrandol.
PO ZMIANIE. Fragmenty ścian, na których wiszą szafki i półki o bardzo prostej formie, przemalowano na mocniejsze i ciemniejsze kolory. Trzeba przyznać, że to najlepszy, a zarazem najprostszy sposób na wyodrębnienie wyróżniających się elementów z całości i jednocześnie podkreślenie ich odmiennego charakteru (pozostałe meble mają zdecydowanie inny styl). Resztę ścian pokryto farbą w ciepłym śmietankowym odcieniu zbliżonym do barwy frontów szafek.
Fot. Łukasz Zandecki
PO ZMIANIE. Fragmenty ścian, na których wiszą szafki i półki o bardzo prostej formie, przemalowano na mocniejsze i ciemniejsze kolory. Trzeba przyznać, że to najlepszy, a zarazem najprostszy sposób na wyodrębnienie wyróżniających się elementów z całości i jednocześnie podkreślenie ich odmiennego charakteru (pozostałe meble mają zdecydowanie inny styl). Resztę ścian pokryto farbą w ciepłym śmietankowym odcieniu zbliżonym do barwy frontów szafek.
W kuchni połączono trzy zupełnie odmienne style i, niestety, ta mieszanka nie do końca była udana. Większość szafek wyraźnie nawiązywała do mebli z wiejskich siedzib na południu Europy, pozostałe były na wskroś nowoczesne. Zasłony i żyrandol wyglądały tak, jakby przeniesiono je z domku myśliwskiego. Jak na jedno wnętrze stanowczo za dużo! Musiałam zaprowadzić tu ład. Zaczęłam od wymiany starych zasłon, lampy i karnisza, dzięki czemu we wnętrzu pozostały tylko elementy wyposażenia w dwóch stylach. Tych nie próbowałam już ujednolicać, wprost przeciwnie - mocniej podkreśliłam różnicę, głównie odmiennym kolorem ściany. Już było widać zmianę. Jednak pełny efekt zapewniły dopiero nowe dodatki podkreślające prowansalski klimat wnętrza.

Podziel się