Tą drogą poszła też nasza stylistka. Wybrała gamę fioletów w kilku odcieniach (wrzosowych oraz szarawych), które ładnie się ze sobą komponują. Również tym razem najważniejsze we wnętrzu jest łóżko. Stylistka zasłoniła zagłówek tkaniną, zmieniając przy okazji jego kształt - teraz jest bardziej kanciasty. Na podłodze leży dywan, a dość masywne szafki zamienione zostały na lekkie stoliki nocne. Ścianę zdobi naklejka z motywami graficznymi. To zresztą jedyne wzory, jakie pojawiły się w odmienionym pomieszczeniu.
Źródło: Cztery Kąty