Gabinet uporządkowany

Stylizacja: Aneta Kosiba Zdjęcia: Łukasz Zandecki
20.01.2011 , aktualizacja: 05.08.2009 12:39
A A A Drukuj
Stale wzbogacany księgozbiór, rosnąca kolekcja orderów i staroci w małym i wąskim pokoju. Nic dziwnego, że z czasem w gabinecie coraz trudniej było zachować ład, nie mówiąc już o ładnym wyeksponowaniu ciekawych zbiorów.
PRZED ZMIANĄ. Na gabinet przeznaczono najmniejszy w mieszkaniu pokój o kształcie wydłużonego prostokąta. W takim pomieszczeniu mieści się niewiele rzeczy, tutaj jednak
Fot. Łukasz Zandecki
PRZED ZMIANĄ. Na gabinet przeznaczono najmniejszy w mieszkaniu pokój o kształcie wydłużonego prostokąta. W takim pomieszczeniu mieści się niewiele rzeczy, tutaj jednak "upchnięto" ich bardzo dużo... Gromadzone przez lata były przypadkowo układane, co potęgowało wrażenie ciasnoty.
PO ZMIANIE. Drewniany regał został dokładnie oczyszczony z warstw nagromadzonego kurzu, a potem polakierowany. Uporządkowano również nieco księgozbiór - dokładane przez lata tomy zostały poukładane, niektóre przekazano w
Fot. Łukasz Zandecki
PO ZMIANIE. Drewniany regał został dokładnie oczyszczony z warstw nagromadzonego kurzu, a potem polakierowany. Uporządkowano również nieco księgozbiór - dokładane przez lata tomy zostały poukładane, niektóre przekazano w "dobre ręce". W efekcie ta część pokoju prezentuje się dużo korzystniej. Biurko w mahoniowym kolorze to również nowy nabytek. Jest nie tylko ładniejsze od poprzedniego, ale i znacznie pojemniejsze. Dopasowano do niego nowe drewniane krzesło obrotowe i lampę z mosiądzu. Stylowe drobiazgi na blacie i osiemnastowieczny zegar na parapecie nadają temu kącikowi elegancki charakter.
ZOBACZ TAKŻE
GALERIA ZDJĘĆ
Dużo mebli i bogate zbiory kolekcjonerskie, a do tego mnóstwo poustawianych dość przypadkowo książek. Przede wszystkim trzeba było zapanować nad tym chaosem! Dlatego przed przystąpieniem do urządzania i dekorowania pokoju pozbyliśmy się starego tapczanu i regału, co pozwoliło uzyskać trochę wolnej przestrzeni. Potrzebny był jednak jakiś wygodny mebel wypoczynkowy. Namówiłam więc gospodarza do kupienia fotela, w którym można wygodnie np. poczytać książkę. Pojawił się również mały barek, nowe biurko, krzesło i wykładzina. Ściany zostały pomalowane (jedna na bardziej zdecydowany kolor), a regał - odnowiony. Na koniec pozostało tylko lepiej wyeksponować zbiory.

Podziel się