Rewolucja w sypialni

Stylizacja: Aneta Kosiba Zdjęcia: Łukasz Zandecki
20.01.2011 , aktualizacja: 03.09.2009 10:11
A A A Drukuj
Bezbarwnym i nijakim sypialniom mówimy nie! Niech nawet te malutkie i skromne nabiorą wreszcie życia. Wystarczy przecież kupić tylko parę poduszek, efektowną zasłonę, narzutę. Wysiłek żaden, wydatki niewielkie. A efekt? Oceńcie sami...
PRZED ZMIANĄ. Na sypialnię przeznaczono pomieszczenie długie i tak wąskie, że przy łóżku nie ma nawet miejsca na szafki nocne.
Fot. Lukasz Zandecki
PRZED ZMIANĄ. Na sypialnię przeznaczono pomieszczenie długie i tak wąskie, że przy łóżku nie ma nawet miejsca na szafki nocne.
PO ZMIANIE. Stolik na podręczne drobiazgi stanął w pobliżu szafy, w miejscu taboretu. Miękkie dywaniki o nietypowym kształcie to zabawny element we wnętrzu.
Fot. Lukasz Zandecki
PO ZMIANIE. Stolik na podręczne drobiazgi stanął w pobliżu szafy, w miejscu taboretu. Miękkie dywaniki o nietypowym kształcie to zabawny element we wnętrzu.
Sypialnię często traktujemy po macoszemu. Nie szczędzimy pieniędzy ani energii na urządzenie pokoju dziennego, kuchni czy łazienki, a tam wstawiamy tylko łóżko i ewentualnie szafę, sprawę estetyki wnętrza odkładając na bliżej nieokreśloną przyszłość. Nie inaczej było tutaj. Chociaż muszę przyznać, że pomieszczenie o tak mikroskopijnych wymiarach dawało małe pole do popisu, co trochę tłumaczy właścicieli. Mnie również jego rozmiary zmusiły do ograniczeń. Meble, czyli łóżko i szafę, z konieczności pozostawiłam na swoich miejscach. Zmieniłam jedynie detale, próbując złagodzić nimi surowość panującą we wnętrzu. Najważniejszą rolę przydzieliłam tkaninom - dywanikom, narzucie, poduszkom i zasłonom. Plamy koloru wyraźnie odcinające się od białych ścian wprowadziły tu trochę życia i weselszy nastrój. Mam nadzieję, że gospodarze będą teraz korzystać ze swojej sypialni z większą przyjemnością.

Podziel się