Architekt wnętrz, Aneta Kosiba: - Pomieszczenie, które miało służyć domownikom jako pokój wypoczynkowy, w praktyce stało się salą telewizyjną - poza kanapą, szafką na sprzęt RTV oraz półką stało w nim niewiele więcej sprzętów. Musiałam więc dokończyć przerwane z jakiegoś powodu meblowanie wnętrza i atrakcyjnie je ozdobić. W prace włączyli się gospodarze. Zaczęliśmy od zagospodarowania ściany dobrze widocznej z przedpokoju - na niej zbudowaliśmy z płyt gipsowo-kartonowych konstrukcję z dużą wnęką i półeczkami. Wnękę wykleiliśmy tapetą w roślinny wzór. Po przemalowaniu ścian wystarczyło dokupić stół z krzesłami i wygodną sofę, by wnętrze zyskało nie tylko na estetyce, ale też - co równie ważne - na funkcjonalności.