Salon w kolorze cappuccino
Stylizacja: Aneta Kosiba Zdjęcia: Łukasz Zandecki Tekst: Elżbieta Błasikiewicz
20.01.2011
, aktualizacja: 02.10.2009 12:47
Kanapa przed telewizorem, nawet wygodna, nie wystarczy, by dobrze wypocząć. Najlepiej relaksujemy się we wnętrzu, w którym panuje miła atmosfera. A tę tworzą nie tylko meble, ale przede wszystkim kolorystyka i dekoracje.
PRZED ZMIANĄ. Spory, mniej więcej dwudziestometrowy pokój dzienny nie został do końca umeblowany. Ze sprzętów wypoczynkowych była tu właściwie tylko nieduża wersalka. W rezultacie gospodarze nie mieli zbyt dobrych warunków do relaksu. Brakowało również miejsca, gdzie mogliby przyjąć gości.
PO ZMIANIE. Nowe zasłony zawieszone w dużym oknie mają barwę kwiatów na tapecie. Natomiast odcień jej tła - czekoladowy brąz - powtarza się na innych tkaninach dekoracyjnych (m.in. dywan i niektóre poduszki). Brązowe są również drewniane meble. Lampa w rogu ułatwia lekturę i daje nastrojowe światło. Narożna kanapa w białym skórzanym obiciu zastąpiła niewielką, a do tego niezbyt wygodną wersalkę. Teraz w kąciku wypoczynkowym bez problemu może usiąść kilka osób (również na "rezerwowym" pufie) i zjeść poczęstunek przy małym stoliku kawowym.
Architekt wnętrz, Aneta Kosiba: - Pomieszczenie, które miało służyć domownikom jako pokój wypoczynkowy, w praktyce stało się salą telewizyjną - poza kanapą, szafką na sprzęt RTV oraz półką stało w nim niewiele więcej sprzętów. Musiałam więc dokończyć przerwane z jakiegoś powodu meblowanie wnętrza i atrakcyjnie je ozdobić. W prace włączyli się gospodarze. Zaczęliśmy od zagospodarowania ściany dobrze widocznej z przedpokoju - na niej zbudowaliśmy z płyt gipsowo-kartonowych konstrukcję z dużą wnęką i półeczkami. Wnękę wykleiliśmy tapetą w roślinny wzór. Po przemalowaniu ścian wystarczyło dokupić stół z krzesłami i wygodną sofę, by wnętrze zyskało nie tylko na estetyce, ale też - co równie ważne - na funkcjonalności.