Kuchnia z pomysłem w tle
Stylizacja: Aneta Kosiba Zdjęcia: Łukasz Zandecki
20.01.2011
, aktualizacja: 30.03.2010 13:08
Nieraz wystarczy tylko dobry pomysł i trochę zachodu, aby niezbyt funkcjonalne i mało atrakcyjne wnętrze odmieniło się nie do poznania. Pokazywana kuchnia znakomicie tę tezę udowadnia.
PRZED ZMIANĄ. Kuchnia z ciemną tapetą na ścianach wydawała się mniejsza, niż była w rzeczywistości. Brakowało jej też dobrego oświetlenia.
PO ZMIANIE. Półka zamocowana nad szafką z wyciągiem wyrównała górny poziom kuchennej zabudowy. W powstałą "wnękę" wstawiono metalowe kawiarki, dzbanki i pojemniki. Ich barwa współgra z kolorem stali. Lampki zainstalowane w trzech miejscach pod szafkami wiszącymi dobrze oświetlają blat roboczy, umożliwiając bezpieczne wykonywanie precyzyjnych czynności. Wcześniej kuchnię w ciągu dnia oświetlało naturalne światło wpadające przez okno, a po zapadnięciu zmroku - lampa sufitowa. To stanowczo zbyt mało. Panel z polerowanej na połysk nierdzewnej stali chroni niezabezpieczoną dotąd ścianę nad kuchenką. Dzięki temu ściana nie będzie narażona na zniszczenie przez tłuszcz i opary powstające podczas gotowania potraw. Taki sam panel zamocowano nad zlewozmywakiem. Stalowy kolor przełamuje dominację jednej barwy we wnętrzu.
Aneta Kosiba, architekt wnętrz: - Ciemny kolor ścian korzystnie wpływa na wygląd pomieszczenia, ale tylko wtedy, gdy jest ono spore. W małym wnętrzu przynosi zazwyczaj przeciwny efekt. Tak stało się właśnie tutaj - bordowa tapeta na ścianach przytłoczyła i optycznie zmniejszyła niewielką kuchnię. Uznałam więc, że zmiany należy zacząć od kolorystyki. Wybrałam farbę o jasnym kremowym odcieniu, dopasowanym do barwy podłogowych płytek. Przemalowane wnętrze stało się bardzo jasne, a w rezultacie - większe. Świetlistości dodały mu też stalowe panele, które zamocowałam nad zlewozmywakiem i kuchenką. Oczywiście pełnią one również funkcję praktyczną - chronią ściany przed zachlapaniem i zabrudzeniem (takiego zabezpieczenia wcześniej nie było). Czysto dekoracyjny charakter miało natomiast ozdobienie samoprzylepnymi naklejkami ścian między stojącymi a wiszącymi szafkami. Poprawiłam również układ górnych szafek - zlikwidowałam odstęp i schodek między nimi, łącząc wszystko w jeden ciąg za pomocą półeczek. Zainstalowałam też kilka lampek oświetlających blat roboczy, co z pewnością ułatwi gospodyni pracę. Jak widać, przeobrażenie tej kuchni kosztowało trochę wysiłku - gospodarz uznał, że było warto.