Przytulny pokój tanim kosztem

Tekst: Elżbieta Błasikiewicz Stylizacja: Aneta Kosiba Zdjęcia: Marcin Urban
07.01.2012 , aktualizacja: 12.10.2009 13:36
A A A Drukuj
PRZED ZMIANĄ. Przypadkowo dobrane meble różniące się stylem, materiałem i barwą, mnóstwo rzeczy (czy na pewno niezbędnych?) poukładanych w każdym wolnym miejscu - wielofunkcyjny pokój dzienny zdecydowanie nie był przytulny i nie zachęcał do wypoczynku.

PRZED ZMIANĄ. Przypadkowo dobrane meble różniące się stylem, materiałem i barwą, mnóstwo rzeczy (czy na pewno niezbędnych?) poukładanych w każdym wolnym miejscu - wielofunkcyjny pokój dzienny zdecydowanie nie był przytulny i... (Tekst: Elżbieta Błasikiewicz Stylizacja: Aneta Kosiba Zdjęcia: Marcin Urban)

Nie zawsze konieczny jest remont pomieszczenia i wymiana mebli. Często wystarczy tylko przestawić stół albo komodę i pozbyć się przedmiotów, które nie pasują do wystroju wnętrza. Tak zrobiła nasza stylistka udowadniając, że zmiana na lepsze nie musi rujnować portfela.
Aneta Kosiba, architekt wnętrz: - Przemiana tego nieatrakcyjnego pokoju w miłe dla oka wnętrze nie była łatwym zadaniem. Największym problemem był niski budżet - to uniemożliwiło zakup nowych mebli, które zastąpiłyby stare sprzęty, mocno już zużyte i niepasujące do siebie. Musiałam więc ograniczyć się do kosmetycznych zmian. Zaczęłam od... porządków. Stosy rzeczy zalegających na podłodze i na regaliku schowałam w innych miejscach, a ściany odświeżyłam, co nie kosztowało dużo. Resztę pieniędzy mogłam przeznaczyć na zabiegi upiększające. W efekcie pojawiły się nowe zasłony w oknie, skóra na podłodze, narzuta na mocno wyeksploatowanej kanapie i kilka dekoracyjnych drobiazgów, a z mebli - jedynie trzy krzesła. To wystarczyło, by wnętrze nabrało wyrazu.

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX