Ładna kuchnia dzięki drobnym zmianom
Tekst: Elżbieta Błasikiewicz Stylizacja: Aneta Kosiba Zdjęcia: Arkadiusz Ścichocki, producenci
20.01.2011
, aktualizacja: 21.10.2009 16:51
Nowe szafki kuchenne, szlachetne materiały wykończeniowe, idealny porządek. Mimo to wnętrze sprawia wrażenie mało przytulnego. A przecież niewiele potrzeba, by stworzyć w nim prawdziwie domową atmosferę.
PRZED ZMIANĄ. Kuchnia była urządzona - brakowało tylko kilku szczegółów, które uczyniłyby wnętrze w pełni funkcjonalnym i estetycznym.
PO ZMIANIE. Stolik śniadaniowy nie mógł być duży, bo przeszkadzałby w poruszaniu się po wąskim pomieszczeniu. Jest to zrobiony na zamówienie blat przymocowany wspornikami do ściany. Przy nim stoją stołki, które również zajmują mało miejsca - gdy nie są używane, nakłada się jeden na drugi. Kącik oświetla niewielki kinkiet zainstalowany nad stołem.
Aneta Kosiba, stylistka: - Zlew, kuchenka, lodówka, szafki przykryte blatem - i już można wygodnie przygotowywać posiłek. Trudno jednak wypić z mężem kawę czy porozmawiać z dzieckiem, gdy wróci ze szkoły. Do tego jest potrzebny stół z krzesłami, a przede wszystkim przytulny klimat, który zachęcałby do korzystania z pomieszczenia nie tylko podczas gotowania. Tego tutaj brakowało. Tymczasem wystarczyło kilka drobnych zmian, by wnętrze stało się i ładniejsze, i bardziej funkcjonalne. Jego kolorystykę urozmaicił malinowy kolor, na jaki przemalowałam jedną ze ścian. Półki i relingi umożliwiły zaprowadzenie ładu wśród kuchennych drobiazgów i wyeksponowanie dekoracyjnych przedmiotów. A dodatkowe lampki lepiej oświetlają miejsce pracy.