Angielski - hymn do rodziny
Tekst: Elżbieta Błasikiewicz Stylizacja: Karolina Świderska Zdjęcia: Arkadiusz Ścichocki
13.02.2009
, aktualizacja: 15.10.2009 13:20
Kolory. Czysta i kremowa biel, jasny błękit, róż i inne pastelowe barwy. Do tego akcenty ciemniejszej zieleni, kobaltu, brązu, czerni czy czerwieni.
Nie onieśmielają ani bogactwem, ani oficjalnością. Ot, zwykłe, proste, miłe dla oka - aż chce się w nich żyć i do nich wracać. Wiktoriańskie wnętrza, zwłaszcza wiejskie, to symbol prawdziwego domu.
Meble. Kredensy i szafki z drewna malowanego na biało lub kremowo, z widocznymi metalowymi okuciami. Niektóre mają otwarte półki, np. z przegródkami na talerze.
O stylu w skrócie
Narodził się w Anglii za panowania królowej Wiktorii, która zasiadała na tronie w latach 1837-1901. W tym okresie rodzina zajmowała naczelne miejsce w systemie wartości brytyjskiej klasy średniej. Jako że jej ostoją był dom, tworzono w nim przytulny klimat sprzyjający życiu rodzinnemu. Pełno w nim było ocieplających wnętrza tkanin, bibelotów i pamiątek przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Przy dużych stołach zbierali się do posiłków wszyscy domownicy, a wygodne kanapy oraz fotele zachęcały do wypoczynku przy lekturze czy rozmów z bliskimi. Meble te nie miały nowych, oryginalnych kształtów, bo w poczuciu ciągłości tradycji odwoływano się do form historycznych, przede wszystkim gotyckich i z epoki elżbietańskiej, swobodnie je interpretując i mieszając.