Choroby roślin: zielone pogotowie
TEKST: Katarzyna Kowalska
14.03.2011
10:30
, aktualizacja 29.09.2011 14:30
Fot: Anna Kulikowska
Gdy na naszych roślinach zauważymy niechcianych sublokatorów, możemy spróbować domowych sposobów. Atak np. mszyc można zatrzymać, wstawiając roślinę do wanny i zmywając silnym strumieniem wody (kąpiele trzeba powtarzać). Wiele roślin wytwarza też substancje, które w sposób naturalny chronią przed szkodnikami, trzeba tylko sporządzić z nich napary, wyciągi lub gnojówki. Po przecedzeniu przez sito i opryskujemy chore rośliny. Pomocne są m.in.: aksamitki (wyciąg z 1 kg suszu niszczy mszyce, wywar zwalcza choroby grzybowe), bylica piołun (gnojówka płoszy mrówki, susz odstrasza gryzonie, ślimaki i przędziorki), cebula (pomaga w walce z mszycami, grzybami i przędziorkami; plasterkiem możemy smarować plamy na liściach), tytoń (odwar z 10-12 papierosów unieszkodliwi mączliki, miseczniki, mszyce), a także ziemniaki (wyciąg z łodyg i liści przegoni mszyce, przędziorki i gąsienice motyli).
Ślimaki stołują się na liściach i kwiatach zarówno nocą, jak i za dnia (szczególnie żarłoczne są w czasie deszczu). Zjadają fragmenty roślin lub wygryzają otwory. Zamiast chemicznych metod likwidacji proponujemy albo humanitarne wyzbieranie, albo wkopanie w ziemię pojemniczków z piwem (które ślimaki lubią i w którym po prostu się utopią).
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2
głosy