Skomentuj:
Komentarze (1)
-
Do kitu. Co ma zresztą wspólnego solniczka z jajkiem? Sól i pieprz dodaje się do przeróżnych dań. Łyżeczki też używa się do różnych rzeczy. Brakuje za to tak ściśle jajecznego naczynka, jak KIELISZEK DO JAJEK! A o dobry chyba nie tak łatwo - ja mam w domu dwa i tylko jeden ma tak potrzebny element, jak wywinięta podstawka do odkładania kawałków skorupki.
Kiedyś w Niemczech gospodyni podała mi jajka sposobem wprost uroczym: dla zachowania ciepła umieszczone w "brzuchu" pluszowej kury. (I tak zjadłam jedno, bo jestem alergiczką i w nadmiarze jajka mi szkodzą.) Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałam, a pomysł naprawdę uroczy.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX











