Gazeta.pl > Cztery Kąty >  Gabinet

Salon z miejscem do pracy

Tekst: Elżbieta Błasikiewicz Stylizacja: Dorota Karpińska, Agnieszka Osak-Rejmer Zdjęcia: Rafał Lipski, Sylwester Rejmer
20.08.2008 11:28 , aktualizacja 20.08.2009 15:46
Pełna symbioza. Biurko nie musi być schowane w dosłownym tego słowa znaczeniu. Często wystarczy wybrać taki model, który nie będzie dominować w pomieszczeniu. Oczywiście nie powinien to być mebel typowo gabinetowy - ciężki i masywny, bo taki wszędzie rzuca się w oczy. Co innego dopasowane do wystroju lekkie biureczko - ono może nawet uatrakcyjnić wygląd całego wnętrza. Fot. Rafa´ Lipski
Pełna symbioza. Biurko nie musi być schowane w dosłownym tego słowa znaczeniu. Często wystarczy wybrać taki model, który nie będzie dominować w pomieszczeniu. Oczywiście nie powinien to być mebel typowo gabinetowy - ciężki i masywny, bo taki wszędzie rzuca się w oczy. Co innego dopasowane do wystroju lekkie biureczko - ono może nawet uatrakcyjnić wygląd całego wnętrza.
  • Pełna symbioza. Biurko nie musi być schowane w dosłownym tego słowa znaczeniu. Często wystarczy wybrać taki model, który nie będzie dominować w pomieszczeniu. Oczywiście nie powinien to być mebel typowo gabinetowy - ciężki i masywny, bo taki wszędzie rzuca się w oczy. Co innego dopasowane do wystroju lekkie biureczko - ono może nawet uatrakcyjnić wygląd całego wnętrza. - miniatura
  • Spójność stylowa. To właśnie ona gwarantuje sukces. Dobrym przykładem jest ten pokój dzienny. Miejsce do pracy urządzono przy jednej ze ścian, w bliskim sąsiedztwie części wypoczynkowej. Wybrano biurko o lekkiej konstrukcji i formie inspirowanej wzornictwem chińskim. Dodatki (abażur lampy, poduszki) są w tym samym stylu. To sprawia, że wystrój wnętrza, mimo połączenia różnych funkcji, jest jednorodny. - miniatura
  • W barwie siła. O dekoracyjnym wyglądzie kąta do pracy decyduje nie tylko forma biurka i fotela, ale również kolor ściany. Pomalowano ją na ciemny fiolet - barwę kojarzącą się z dostatkiem i powagą. - miniatura
  • Miejsce dobrze wykorzystane. W niezbyt dużym pokoju dziennym, który pełni jednocześnie funkcję sypialni i gabinetu, na miejsce do pracy przeznaczono róg pomieszczenia. Zamiast tradycyjnego biurka umieszczono w nim narożny blat. - miniatura
  • Niknące biurko. Z części wypoczynkowej blat jest niewidoczny - zasłania go niska ścianka z płyt gipsowo-kartonowych pomalowana na taki sam kolor jak ściany. Można więc spokojnie odpoczywać, nie myśląc o pracy... - miniatura
  • Salonowy wygląd. W aneksie do pracy sprzęt typowo biurowy ustawiono tak, aby nie było go widać z części wypoczynkowej - stąd można dostrzec tylko książki, płyty CD, lampki i ustawione na półkach dekoracyjne drobiazgi. Meble w tym minigabinecie są zrobione z drewna czereśniowego. - miniatura
  • Razem, a jednak oddzielnie. W otwartej przestronnej strefie dziennej znalazło się również miejsce na komfortowy kąt do pracy. Chociaż jest on wyraźnie wydzielony ze wspólnej przestrzeni, to jednak niecałkowicie od niej odizolowany - ścianki z matowego szkła zasłaniają go jedynie od strony kuchni i jadalni. - miniatura
  • Więcej światła. Aby w gabinecie nie brakowało naturalnego światła, otwarto go na pokój dzienny. Temu celowi służą także przeszklone ścianki. Wieczorem miejsce do pracy oświetlają reflektorki. - miniatura

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów