Nietoperze

Nietoperze na pewno odwiedzają wasze ogrody, być może nawet mieszkają w waszych domach... To wbrew pozorom sympatyczne i pożyteczne zwierzątka.
W takich budkach - gotowych lub wykonanych własnoręcznie 
- chętnie zamieszkają nietoperze. W takich budkach - gotowych lub wykonanych własnoręcznie - chętnie zamieszkają nietoperze. Fot. Shutterstock

Dlaczego warto mieć nietoperze w ogrodzie?

W letnie noce uwielbiam obserwować, jak nietoperze uwijają się między drzewami, by schwytać owada. Niektóre idą na łatwiznę i śmigają pod latarnią, gdzie jest ich najwięcej. Ale podejrzewam, że widzę tylko część nietoperzy polujących w moim ogrodzie. Na przykład borowce potrafią latać całkiem wysoko i w ciemnościach ich nie widać. Z kolei nocek duży może lądować na ziemi, by tam schwytać chrząszcza. Inne, jak choćby gacek brunatny, często polują, chodząc po pniach i gałęziach w poszukiwaniu owadów i ich gąsienic albo lecąc, zgarniają je z liści.

To właśnie po to potrzebne im te wielkie uszy. Dzięki nim mogą usłyszeć w sposób jak najbardziej tradycyjny chrobotanie owadzich żuwaczek o liście. Nietoperze w czasie polowania korzystają jednak w większości z rodzaju ultradźwiękowego radaru - wydają dźwięki o bardzo wysokiej częstotliwości, których my raczej nie słyszymy, a powracające echo informuje je o znajdujących się przed nimi przeszkodach oraz smakowitym pokarmie. Niektóre owady, gdy tylko wykryją ultradźwięki, natychmiast składają skrzydła i spadają jak kamień w dół. To jedyny sposób na ucieczkę przed nietoperzem, który potrafi być szybkim i zwrotnym lotnikiem.

Na zdjęciu powyżej: W takich budkach - gotowych lub wykonanych własnoręcznie  - chętnie zamieszkają nietoperze

Wszystkie mieszkające w naszym kraju gatunki nietoperzy są owadożerne, więc przyczyniają się do tego, że w okolicy mniej jest tak dokuczliwych insektów jak choćby komary. A tych nietoperze potrafią zjeść naprawdę sporo. W czasie eksperymentu przeprowadzonego w USA pojedynczy nietoperz chwytał 10 komarów na minutę, co dawało liczbę 600 komarów na godzinę. Jeden borowiec (to wprawdzie gatunek leśny, ale może przylatywać także nad nasz ogród) w ciągu nocy pochłania 30 chrabąszczy. Nocek rudy zjada w tym samym czasie 500 komarów, a licząca 500 nocków kolonia w ciągu zaledwie jednego lata - aż 2 tony owadów! Ponadto rozwodnione nietoperzowe guano jest jednym z najwspanialszych nawozów na świecie. Można go używać i w ogrodzie, i do zasilania roślin doniczkowych.

Jak zwabić je do ogrodu?

Przede wszystkim, żeby mieć nietoperze, trzeba się wyrzec, podobnie jak w wypadku ptaków, wszelkich chemicznych środków ochrony roślin. I oczywiście zapewnić tym zwierzakom odpowiednie warunki mieszkalne. Można robić specjalne budki, które są płaskie i mają od dołu otwór wlotowy, ale można też wykonać bardzo prostą konstrukcję, zwaną deską nietoperzową.

Bierzemy deskę o szerokości przynajmniej 20 cm i dowolnej długości i przybijamy poziomo do południowej ściany budynku, tak by lekko (na 2-3 cm) odstawała u dołu. Dobrze jest też obić ją z wierzchu papą, żeby się nagrzewała. Jeśli mamy piwniczkę, warto uczynić ją przyjazną dla tych pożytecznych zwierzątek. Czyli nie należy jej malować ani wyrównywać ścian, natomiast można przykręcić do niej cegłę z otworami, tzw. cegłę dziurawkę.

nietoperze nietoperze Fot. Shutterstock

Gdzie zimują nietoperze?

Zimą nad naszym ogrodem nietoperzy nie zobaczymy. Powód jest prosty - w tym czasie aktywnych owadów jest tyle, co kot napłakał. Już jesienią zaczyna się wędrówka nietoperzy na zimowiska. Czasami jest to kilkadziesiąt kilometrów, czasem kilkaset, a nierzadko nawet 2 tysiące, gdy lecą do krajów, gdzie zimy są łagodniejsze. U nas miejsce do zimowania musi spełniać określone kryteria: nie może być tam ani za sucho, ani za zimno - temperatura nie może spadać poniżej zera, a najlepiej, jak jest przynajmniej kilka stopni na plusie (2-10°C). Takimi miejscami w naturalnych warunkach były u nas jaskinie. Wraz z rozwojem cywilizacji pojawiły się nowe możliwości. Studnie, bunkry, forty oraz zwykłe wiejskie piwniczki. To w tych ostatnich, które są zwykle ceglano-betonowymi konstrukcjami przysypanymi ziemią, najczęściej zimują nietoperze. Powciskane w jakieś szczeliny tak, że nie wie o nich nawet właściciel!

Na zdjęciu powyżej: Najzimniejszy okres roku to czas hibernacji nietoperzy i najlepszy moment na ich policzenie. W zależności od gatunku skupiska tych ssaków liczą od kilku do kilkuset osobników

gacek brunatny, podobnie jak inne 
nietoperze, odpoczywa w tradycyjny dla siebie sposób - głową w dół. gacek brunatny, podobnie jak inne nietoperze, odpoczywa w tradycyjny dla siebie sposób - głową w dół. Fot. Shutterstock

Jak zimują nietoperze?

W takich piwniczkach spotkamy niektóre gatunki nocków, mopków oraz gacki. Śpią snem głębokim zwanym hibernacją, w czasie którego temperatura ciała spada niemal do poziomu temperatury otoczenia, maleje liczba oddechów i uderzeń serca. Wszystko to po to, aby zużywać jak najmniej zgromadzonego tłuszczu. Ma on służyć do przetrwania całej zimy, ale przede wszystkim do bardzo energochłonnego procesu, jakim jest wybudzanie się. Uczeni oceniają, że czasem pochłania ono tyle tłuszczu, ile potrzeba na kilkanaście dni hibernacji.

Na zdjęciu powyżej: Gacek brunatny, podobnie jak inne nietoperze, odpoczywa w tradycyjny dla siebie sposób - głową w dół

Nietoperzy 
lepiej nie brać 
do ręki, a jeśli już, to koniecznie w rękawiczkach. 
Nietoperzy lepiej nie brać do ręki, a jeśli już, to koniecznie w rękawiczkach. Fot. Tomasz Kamiński

Kiedy budzą się nietoperze?

Nietoperze oczywiście budzą się same z siebie. Żeby się załatwić, napić, przemieścić, gdy coś im nie odpowiada, albo - w wypadku niektórych gatunków - w celu zapłodnienia samicy. Ilość takich wybudzeń jest ściśle ograniczona. Dlatego jeżeli budzą się zbyt często, może im nie starczyć zapasów do wiosny. Grozi im wtedy nie tylko śmierć z głodu - gdy w zimowisku nagle spadnie temperatura, mogą zamarznąć. Na dobre budzą się dopiero na wiosnę. Dlatego tak ważne jest, aby nie niepokoić nietoperzy, gdy znajdziemy je zimujące.

PS A może nietoperze już gdzieś obok was są, tylko tego nie wiecie? Kiedyś zupełnie przez przypadek odkryłem, że nasz dom jest zamieszkany przez nocki posrebrzane, piękne i wcale niepospolite nietoperze. Niestety po jakimś czasie się wyniosły, ale mam nadzieję, że kiedyś wrócą. Gdy nietoperz wleci do mieszkania, nie należy panikować. Najlepiej otworzyć okno, zgasić światło i pozwolić mu wylecieć. Jeśli to nie pomaga, można spróbować go odłowić. Ale uwaga, nigdy nie chwytamy nietoperzy gołymi rękami. Wprawdzie rzadko, ale zdarza się, że przenoszą wściekliznę. Na szczęście te ssaki mają bardzo małe ząbki i łatwo uniknąć ugryzienia. W czasie odławiania najlepiej włożyć nietoperza np. do pudełka po butach, zagarniając go delikatnie przykrywką, którą następnie zamykamy pudełko. Latem po prostu wynosimy delikwenta wieczorem z domu, zimą należy się skontaktować z odpowiednią organizacją, np. PTTP "pro Natura", PTOP  -"Salamandra" lub TP "Bocian", których specjaliści doradzą, jak postępować z nietoperzem.

Na zdjęciu powyżej: Nietoperzy lepiej nie brać do ręki, a jeśli już, to koniecznie w rękawiczkach

Więcej o: