Ogród różany na dachu bloku. Taras w różach

W warszawskiej dzielnicy Włochy na dachu jednego z niskich dwupiętrowych apartamentowców powstał podniebny ogród słodko pachnący różami.
Wypoczynek wśród roślin na tarasie - czego chcieć więcej? Wypoczynek wśród roślin na tarasie - czego chcieć więcej? Wypoczynek wśród roślin na tarasie - czego chcieć więcej?/Fot.: roza-ogrody.com.pl

Taras w kształcie litery L

Taras ma powierzchnię 30 m2 i nietypowy kształt litery L, co było ciekawym wyzwaniem dla projektantki. Mimo nietypowych parametrów udało się urządzić tutaj efektowny ogród, stanowiący integralną część mieszkania.

Przed zagospodarowaniem posadzka tarasu była pokryta płytami kamiennymi, a właścicielka zdążyła już posadzić w donicach z technorattanu trochę roślin. Podczas pierwszego spotkania z inwestorką ustaliłam, że na tarasie ma powstać ogród w stylu zbliżonym do naturalistycznego, ozdobny przez cały rok, pełen krzewów, m.in. cisów, różaneczników, kosodrzewin oraz traw ozdobnych i kwitnących na biało tawuł. Nie mogło w nim zabraknąć także róż - ulubionych kwiatów właścicielki.

Fot.: roza-ogrody.com.plPosadzone w donicach trawy ozdobne (miskanty) dodają kompozycji dynamiki/Fot.: roza-ogrody.com.pl

Zgodnie z życzeniami pani domu taras podzieliłam na dwie strefy: biesiadną ze stołem i fotelami (przy wejściu do mieszkania) i wypoczynkową, z ławą mogącą służyć za leżankę. Obie części połączyłam przejściem pod pergolą oplecioną pnącymi różami. Posadzka tarasu została wyłożona drewnem bangkirai.

Fot.: roza-ogrody.com.pl Fot.: roza-ogrody.com.pl Drewnianą posadzkę przewężeń urozmaiciły wstawki z białego dekoracyjnego kruszywa (te w formie poprzecznych pasów optycznie poszerzają przestrzeń)/Fot.: roza-ogrody.com.pl

Triki powiększające przestrzeń

Aby optycznie poszerzyć wyjątkowo wąskie przejście pomiędzy dwiema strefami, zastosowałam popularny wśród architektów chwyt "powiększający" - podzieliłam ciemną drewnianą posadzkę poprzecznymi pasami i wyspami z białego kruszywa. Zadbałam też o jasną kolorystykę aranżacji (pomalowałam donice na biało) i posadziłam wiele traw ozdobnych dodających całości dynamiki.

Fot.: roza-ogrody.com.plŁawa wymoszczona poduchami znacznie podwyższa komfort wypoczynku. Ten kącik w cieniu wierzby szybko stał się ulubionym miejscem właścicielki/Fot.: roza-ogrody.com.pl

Tak oto niemal w centrum Warszawy powstał uroczy ogród pełen zapachów, kolorów i motyli. Wygląda magicznie i pięknie również nocą, kiedy mrok rozpraszają zainstalowane tu lampy: podłogowe, po których można swobodnie chodzić, oraz kinkiety i reflektorki podświetlające rośliny w donicach. Taras to teraz ulubione miejsce wypoczynku domowników.

Ogród na tarasie przed remontem

Przed zagospodarowaniem taras był mało kameralny i utrzymany w smutnej szarej kolorystyce posadzki (z gresowych płytek) i tynku. Przeszklona barierka też nie dodawała aranżacji koloru ani nie chroniła przed słońcem (taras ma ekspozycję południową). Mimo ustawionego na nim stolika i foteli nie zachęcał do relaksu.

Najważniejsze instalacje na tasie w bloku

Urządzanie tarasu rozpoczęto od rozprowadzenia kabli oświetleniowych. Zrezygnowano z automatycznego podlewania - właścicielka uznała, że będzie sama podlewać rośliny. Ułatwia to wąż o dł. 15 m na bębnie, z końcówką umożliwiającą regulację strumienia (m.in. zraszania, co jest przydatne zwłaszcza w suchym miejskim powietrzu).

Fot.: roza-ogrody.com.pl Fot.: roza-ogrody.com.pl W kruszywie dla wygody domowników ułożono jasne betonowe płyty/Fot.: roza-ogrody.com.pl

Nawierzchnia na tarasie

Ważnym etapem urządzania tarasu było pokrycie istniejącej posadzki deskami z twardego drewna bangkirai, odpornego na kaprysy aury. Deski (o szer. 14 cm) przycinane były na miejscu na potrzebny wymiar. Umieszczono je na legarach i dwukrotnie pomalowano olejem. Tu i ówdzie pozostawiono miejsce na białe dekoracyjne kruszywo. Na koniec wzniesiono pergole (również z drewna bangkirai).

Przygotowanie materiału oraz ułożenie z niego nawierzchni i wzniesienie pergoli trwało około tygodnia.Przygotowanie materiału oraz ułożenie z niego nawierzchni i wzniesienie pergoli trwało około tygodnia/Fot.: roza-ogrody.com.pl

/Fot.: roza-ogrody.com.plPergolę stabilizują skrzynie dla roślin. Znajdują się za barierką, aby nie zajmowały miejsca/Fot.: roza-ogrody.com.pl

/Fot.: roza-ogrody.com.pl /Fot.: roza-ogrody.com.pl Donice są nie tylko lokum dla roślin, ale też rozjaśniają taras/Fot.: roza-ogrody.com.pl

Przygotowanie donic na tarasie

Kolejnym krokiem był wybór pojemników dla roślin. Zamówiono je na wymiar w zakładzie stolarskim i nadano formę dużych skrzyń. Wykonano je z drewna modrzewia syberyjskiego i dwukrotnie pomalowano na biało, aby nie przytłaczały przestrzeni i nie nagrzewały się silnie na słońcu. Przed ich ustawieniem w wyznaczonych miejscach i wypełnieniu ziemią ocieplono je od wewnątrz styropianem i wyłożono agrowłókniną. Dzięki temu większość posadzonych w nich roślin bez szwanku zimuje na zewnątrz.

/Fot.: roza-ogrody.com.plFot.: artiomp shutterstock

/Fot.: roza-ogrody.com.pl /Fot.: roza-ogrody.com.pl Posadzone w skrzyniach zimozielone gatunki cieszą oko przez cały rok, również zimą/Fot.: roza-ogrody.com.pl

Rośliny, które urosną na dachu

Na koniec przyszedł czas na najprzyjemniejszy etap prac - sadzenie roślin kupionych w zaprzyjaźnionej szkółce. Dla szybkiego efektu wybrano okazy prawie docelowej wielkości (rośliny w donicach wolno rosną). Na dnie drewnianych skrzyń i mniejszych doniczek ułożono drenaż z keramzytu (warstwę o grubości ok. 15 cm) i wsypano ziemię.

/Fot.: roza-ogrody.com.plSkrzynie wypełniono uniwersalną mieszanką ziemi ogrodowej/Fot.: roza-ogrody.com.pl

/Fot.: roza-ogrody.com.plW mniejszych donicach "zamieszkała" lawenda napełnia-jąca taras przyjemnym zapachem/Fot.: roza-ogrody.com.pl

Fot.: roza-ogrody.com.pl Fot.: roza-ogrody.com.pl Róża pnąca 'new dawn' wspina się po drewnianej pergoli zadaszającej przejście z części biesiadnej do strefy relaksu/Fot.: roza-ogrody.com.pl

Najlepsze róże na balkon i taras

Eliza Różowicz architekt krajobrazu, roza-ogrody.com.pl

Na balkonach i tarasach z powodzeniem można uprawiać róże, pod warunkiem jednak, że dobierzemy odmiany odporne na trudne warunki, polecane do uprawy w pojemnikach, np. odmiany miniaturowe, ('Mandarin', 'Pink Symphonie'), niskie wielokwiatowe (np. 'Cinco de Mayo') czy okrywowe (np. 'Snow Ballet', 'The Fairy', 'Swany'). Najbardziej lubię stosować na tarasach róże pnące (np. 'White New Dawn', 'Sympathie', 'Super Excelsa'). Moimi ulubienicami są: czerwona odmiana 'Paul's Scarlet Climber', biała 'Paul's Himalayan Musk', różowa 'Dorothy Perkins' oraz czerwona 'Flammentanz'.

Więcej o: