Powracające z balkonu

Wakacje na balkonie lub tarasie dobrze wpłynęły na kondycję roślin, które wynieśliśmy tam w maju. Rozrosły się i obficie kwitły, bo miały dużo światła. Teraz zabieramy je do domu, gdzie przejdą okres zimowego spoczynku.
Rośliny Rośliny Fot. Shutterstock/Marta_Iaremko

Powracające z balkonu

Rośliny przebywające na balkonie od późnej wiosny doświadczyły w sezonie bardzo zmiennej pogody i są zahartowane na spore spadki temperatury. Niektórym z nich, np. begonii bulwiastej lub róży chińskiej, może zaszkodzić już 0 st. C, oliwce i rozmarynowi krzywdy nie zrobi nawet -3 st. C. Jesienią należy więc śledzić prognozy pogody i zabrać wrażliwsze gatunki przed przymrozkami, a odporniejsze przed pierwszą falą mrozów.

Dobra rada!

Rośliny powracające do domu z balkonu i tarasu  dobrze jest opryskać ekologicznym preparatem Septovital Active, który uodporni je na atak grzybów i bakterii chorobotwórczych oraz wzmocni ich witalność.

Co musi wrócić do domu

Powyżej: Agawy mogą pozostać na tarasie do przymrozków.

Z werandowania na tarasie i balkonie zabieramy tzw. rośliny kubłowe, czyli uprawiane w dużych donicach gatunki śródziemnomorskie i tropikalne, które na stałe mieszkają w domu. Należą do nich: róża chińska, zielistka, trzykrotka, dracena, juka, a także laury, oliwki, oleandry, ołowniki, bugenwilla i cytrusy. Pod dach przygarniamy też gatunki wieloletnie, ale traktowane u nas jako sezonowe. Zamiast co roku kupować nowe pelargonie, begonie z serii Dragon Wing czy niecierpki, możemy przechować ich okazy uprawiane ostatniego lata na tarasie, umieszczając je na zimę w chłodnym, jasnym miejscu. Z pelargonii i niecierpków można też pobrać sadzonki.

Poniżej: Datura boi się spadków temperatury poniżej 5st.C.


Fot. Shutterstock/Vaclav Mach

Zabiegi przed powrotem

Powyżej: Rozrośnięte cytrusy skracamy nieco po wakacjach. Poniżej: Wczesną jesienią robimy sadzonki z pelargonii.

05.06.2008 WARSZAWA SADZONKI UKORZENIANIE ROSLIN DLA MIESIECZNIKA KWIETNIK PODLEWANIE BALKON SPRYSKIWACZ ROSLINY DONICZKA DONICZKI FOT. WOJCIECH SURDZIEL / AGENCJA GAZETA
Fot. Wojciech Surdziel/AG

Okazy, które mocno się rozrosły skracamy. Obrywamy ich dolne liście, bo na nich zimują zarodniki szarej pleśni. Gdy zauważymy tarczniki lub przędziorki, wycinamy najbardziej porażone części, a rośliny opryskujemy Mospilanem 20 SP, który wnika do liści i pędów.

Poniżej: Cienkie pędy skrócimy nożyczkami do kwiatów. Nożyczki do kwiatów i ziół, FISKARS, ok. 30 zł, fiskars.pl


Fot. Fiskars

Gdzie umieszczamy rośliny

Powyżej: Rozmaryn zimą odpoczywa w chłodzie.

Wszystkie gatunki wymagające zimą chłodu: m.in. agawę, bugenwillę, kaktusy, laur, oliwnik, oleander i oliwkę wstawiamy do zimnego pomieszczenia (5-10 st. C) z dobrym dostępem do światła. W miejscu z temperaturą kilkanaście stopni C zimują cytrusy i draceny, a także sukulenty, takie jak adenium, aloes, gasteria, hatiora, grubosz, nolina, pachypodium i szlumbergera. Róża chińska, zielistka, pandan, trzykrotka i daktylowiec dobrze znoszą temperaturę pokojową (20-23st C), ustawiamy je więc w domu, w miejscu możliwie jak najlepiej oświetlonym.

Poniżej: Kalanchoe zabieramy jesienią do pokoju.


Fot. Shutterstock/Suthat Chaithaweesap

Więcej o: