Kuchnia w bloku

Katarzyna Kowalska
17.12.2013 09:10
A A A Drukuj
W dzieciństwie byłam całkowicie przekonana, że na świecie istnieją tylko kuchnie zamknięte, ewentualnie z okienkiem, przez które podawało się posiłki do sąsiedniego pokoju. Taki był standard w blokowiskach z wielkiej płyty. Dziś tradycyjną kuchnię w bloku można odmienić, tworząc nowoczesne, funkcjonalne wnętrze. Naprawdę warto!

Przewody wentylacyjne okapu zostały ukryte za konstrukcją z płyty gipsowo-kartonowej przypominającą gzyms. Fronty większości szafek zrobiono z lakierowanej płyty MDF, wiszące (przy wysokiej zabudowie) oraz ściana pod nimi są fornirowane drewnem merbau. W ścianie kuchni wybito otwór, który udaje okno przysłonięte roletą. Przy okazji powstała dodatkowa półka. Stylizacja i zdjęcia: Monika Filipiuk-Obałek Projekt wnętrza: Zuzanna i Kamil Krasuscy/Tandem Design

Według planów dewelopera w tym mieszkaniu aneks kuchenny był przewidziany w pokoju dziennym. Projektanci zaproponowali zmianę, dzięki której na kuchnię udało się wygospodarować osobne pomieszczenie z oknem.

  Wnętrze ogrzewa i zdobi klasyk wśród grzejników - Charleston (firmy Zehnder), pierwowzór kaloryferów żeberkowych zaprojektowany w 1930 roku. Stylizacja i zdjęcia: Monika Filipiuk-Obałek Projekt wnętrza: Zuzanna i Kamil Krasuscy/Tandem Design

Pod jedną ścianą stoją szafki z wygodnym miejscem do pracy między zlewozmywakiem a płytą grzejną. Przy drugiej ścianie zmieściła się wysoka zabudowa (z lodówką, piekarnikiem i mikrofalówką) oraz ciąg górnych i dolnych szafek. Pomiędzy nimi zamiast tradycyjnego relingu zainstalowano tzw. system ścienny - panel z płyty meblowej z wmontowaną aluminiową szyną, na której w dowolnym miejscu można zawiesić haczyki, półki i uchwyty.

 Na podłodze przy wejściu do pokoju dziennego położono ciemną mozaikę o wymiarach 5 x 10 cm niemieckiej firmy Hoppe. Nad blatem - ceramiczne płytki z Tubądzina (59,3 x 32,7 cm), widoczny na nich wzór poziomych pasków imitujących fugi optycznie poszerza wnętrze. Kinkiet i lampy nad stołem pochodzą z polskiej firmy Cleoni - wyróżniają je oprawy z masy gipsowej. Stylizacja i zdjęcia: Monika Filipiuk-Obałek Projekt wnętrza: Zuzanna i Kamil Krasuscy/Tandem Design

Zanim urządzimy tak modny ostatnio aneks kuchenny w pokoju dziennym, dobrze się zastanówmy, czy takie rozwiązanie na pewno będzie nam odpowiadało. Poprzednia kuchnia państwa Joanny i Mariusza była otwarta, co ich zdaniem nie sprawdziło się w codziennym życiu. W nowym mieszkaniu chcieli mieć więc kuchnię zamkniętą, ale w taki sposób, by można było ją otwierać, np. na czas wizyty gości. Projektanci zmienili całkowicie układ tej części mieszkania (szczegóły w ramce na sąsiedniej stronie), zamykając wnętrze szklanymi drzwiami zarówno od strony przedpokoju, jak i pokoju dziennego. Skrzydła przesuwają się na prowadnicach górnych zainstalowanych na ścianach.

 Drzwi z matowego szkła w zależności od potrzeby można zamknąć lub gościnnie otworzyć. Stylizacja i zdjęcia: Monika Filipiuk-Obałek Projekt wnętrza: Zuzanna i Kamil Krasuscy/Tandem Design

Nie wszyscy lubią otwarte kuchnie - przede wszystkim ze względu na rozgardiasz widoczny z pokoju dziennego oraz rozchodzące się po całym domu zapachy gotowanych potraw. Stąd coraz częściej projektanci spotykają się z prośbą o zamknięcie lub przynajmniej częściowe przesłonięcie kuchni. Tak było właśnie w tym wypadku.

 Przez suwane drzwi przechodzi się z kuchni prosto do kąta jadalnego (stół i krzesła są zrobione z drewna akacji). W pokoju dziennym dominuje barwa ciemnej oberżyny i inne odcienie fioletu. Kolor ten można również wypatrzyć na wyrazistej tapecie, którą oklejono ścianę wydzielającą kuchnię. Stylizacja i zdjęcia: Monika Filipiuk-Obałek Projekt wnętrza: Zuzanna i Kamil Krasuscy/Tandem Design

Komentarze (19)
Zaloguj się
  • Oceniono 154 razy 144

    taaa.. ładne, nawet bardzo ładne. Szkoda tylko ze przy mojej BLOKOWEJ kuchni 3mx2m to ja mogę wsadzić sobie te projekty w buty. Poproszę o ładne i super funkcjonalne kuchnie do bloków gdzie nie muszę przestawiać ścian kosztem pokoju, żeby było ładnie.

  • polianna-is-me

    Oceniono 60 razy 56

    W moim domu kuchnia jest miejscem, w którym rodzina spędza bardzo dużo czasu. Lubimy gotować :) Jak oglądam obrazki z wystrojem kuchni jak powyżej to mam wrażenie, że projektują je osoby, które maja niewiele do czynienia z gotowaniem. Proszę zwrócić uwagę, że żadna z tych kuchni nie ma porządnego blatu roboczego. Za to jest mnóstwo dizajnerskich pie...tów w ogóle nie przydatnych w codziennym użytkowaniu kuchni.

  • Oceniono 74 razy 40

    Te wszystkie kuchnie jak od jednej sztancy. Mam koleżankę opętaną zgrywaniem lepszej niż jest. Gdy kupowała mieszkanie, musiało być osiedle zamknięte i koniecznie projektantka do tzw. wnętrz. Ujrzawszy efekt pracy tejże projektantki, o mało nie umarłam ze śmiechu. Pi razy oko to samo, co widzę tutaj. Tyle w jeszcze w bardziej posępnej tonacji: ciemne, betonowo-stalowe szarości i smętne, przyszarzone, poczerniałe brązy oraz fiolety. . Ciemnobure, klockowate, toporne (nowoczesne, znaczy się, i dizajnerskie, a jakże) mebliska za ciężką forsę. Uśmiałam się jeszcze bardziej, gdy usłyszałam, że za projekt cizia mieniąca się projektantką zgarnęła 10 tysięcy. Za co, pytam, za co? Za to, co codziennie widać na onecie i co ma połowa ludzi w Polsce urządzająca akurat teraz swoje mieszkania? Moja kumpelka zapłaciła haracz za własną głupotę i śmieszny snobizm.

  • prostewnetrza

    Oceniono 12 razy 10

    Ciekawe pomysły, szkoda tylko, że brak wymiarów tych kuchni. Dodatkowe wykorzystanie szafy dzielącej pokój przypomina mi dawne jednopokojowe mieszkanie, wbrew pozorom mnóstwo ludzi zna to rozwiązanie i żyje z nim przez lata.

  • Oceniono 28 razy 0

    Pani Katarzynie Kowalskiej, autorce materiału, winszuję i szczerze gratuluję profesjonalnej zwięzłości oraz... POPRAWNEJ POLSZCZYZNY – zwłaszcza użycia określenia „drzwi z MATOWEGO szkła”, a nie, jak to jest nagminnie praktykowane w pseudodizajnerskiej nowomowie – MLECZNEGO. Powszechne mylenie tych przymiotników, nie mające nic wspólnego z ich pierwotnym przeznaczeniem, jest jednym z najbardziej natrętnych byków. Od zawsze istniały określenia np. „żarówka mleczna”/„żarówka matowa” i odnosiły się do kompletnie odmiennych produktów, również w zakresie ich przeznaczenia, a to trochę więcej niż wyłącznie aspekt estetyczny, choć oczywiście również i on.

  • michalin2000

    Oceniono 9 razy -3

    Kuchnia niczego sobie, może nawet jest ok, ale żadko która Polka może pozwolić sobie na taki rozstaw mebli. Ta pasuje bardziej do amerykanek:). Moja sąsiadka koniecznie chciała zrobić remont kuchni tj jakieś 10m2 i za nic nie mogła sobie poradzić jak to wszystko ogarnąć (bo jak wsadzić cały sprzęt i meble do małej komórki). Poradziła się pani projektant ze strony www.taniewnetrza.pl i moge powiedzieć że jej się to opłaciło. Pani pomogła jej w doborze kuchenki, lodówki,itd., a nawet podpowiedziała gdzie znajdzie idealne meble pod wymiar. Osobiście lubie kuchnie, które mają dopływ dużej ilości światła słonecznego. Kuchnia powinna być raczej jasna, a jeśli ktoś może sobie pozwolić na to żeby stół jadalny przenieść do innego pokoju, jednocześnie pozbywa się problemu braku miejsca w kuchni. Polecam wszystkim błog weronikaszwiec.blogspot.com na którym można znaleźć wiele inspiracji nie tylko kuchni, ale także wiele nowinek ze świata typowo kobiecego

  • Oceniono 103 razy -7

    Dotyczy 2% społeczeństwa, z czego 1% to wszelkiej maści świta Tuska, która w bloku nie mieszka. Pozostałe 98% nie ma co do gara włożyć, nawet nie myśli o takich rzeczach

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX