Niezwykła podniebna podróż Sachy Dench śladami Łabędzi Czarnodziobych. Czy pozna tajemnicę wymierania ptaków?

Jedna kobieta, 7000 km, 11 krajów. Sacha wraz z 13 kolegami przeleci paralotnią trasę 7000 km śladami Łabędzi Czarnodziobych by dowiedzieć się czemu ich populacja tak drastycznie spada od lat. Dziś wylądowała w Bydgoszczy

Tej niezwykłej wyprawie przyświeca jeden cel  zwrócić uwagę na problemy ptaków migrujacych - zobaczyć świat z punktu widzenia Łabędzi Czarnodziobych, zwanych też po prostu Bewikami. Mityczne ptaki Królowej Śniegu każdej jesieni udają się na zimowiska w Zachodniej Europie i na Wyspach Brytyjskich.Jednak podczas tej długiej podróży wiele z nich traci życie. Jeszcze w 1995 roku było ich 29000. Od tamtego czasu ich liczba zmniejszyła się o blisko połowę. I dalej spada! W 2010 r.  było ich zaledwie 18 tys.

Trasa Sachy zaczęła się na północnych krańcach syberyjskiej tundry, a kończy w Slimbridge, na zachodnim wybrzeżu Anglii. Cała ekipa podczas wyprawy pokona 7000 km (11 krajów). Jednak tylko Sacha całą tę trasę przeleci na paralotni. Uczestnicy wyruszyli z miejsca, z którego swoją migrację na zimowiska, zaczynają łabędzie czarnodziobe - dokładnie trasa ptaków.

Podróż - jak mówi Sacha - nie należy do łatwych. Jako najtrudniejszy odcinek wspomina przelot nad Rosją, poza ekstremalnymi temperaturami, były również problemy z przekonaniem władz rosyjskich o dobrych intencjach projektu, a nie jak podejrzewano celach szpiegowskich. Zarówno dla niej jak i dla łabędzi problematyczne okazały się linie wysokiego napięcia, które bardzo utrudniają swobodny przelot.
Ciekawym odkryciem było wykrycie  u 35% populacji łabędzi śrutu w ciele. Takie uszkodzenia powstają prawdopodobnie przypadkowo podczas nielegalnego polowania na same łabędzie lub przy okazji polowania na inne ptaki np. kaczki. Odniesione rany mocno ograniczają ich możliwości lotu. Kolejnym negatywnym czynnikiem  jest brak mokradeł na trasie ich lotu, których ptaki potrzebują do odpoczynku. 

Jednym z krajów na trasie ekipy , w których ekipa Flight of the Swans  ma postój jest Polska. Pierwszy z nich odbył się  na terenie Biebrzańskiego Parku Narodowego, a drugi dziś w Bydgoszczy. W obydwu miejscach zostały zorganizowane otwarte spotkanie z ornitologami i uczestnikami tej wyprawy. Sachy i jej ekipie w tracie przelotu nad Polską towarzyszy polskie stowarzyszenie paralotniarzy Black Wings Team.

Każdy postój wymagał zabrania dodatkowych środków finansowych, których zbiórką w Polsce zajął Odpal Projekt. Pod hasłem Lecąc z Łabędziami organizatorzy prowadzili zbiórkę pieniędzy. Dziękujemy za pomoc! Dzięki Wam udało się zebrać 25000 tys. zł.

Jedna kobieta, 7000 km, 11 krajów. To krótkie zdanie promuje niezwykłe przedsięwzięcie pod nazwą Flight of the Swans – Lecąc z Łabędziami.

Lecąc z Łabędziami

Więcej o:
Skomentuj:
Niezwykła podniebna podróż Sachy Dench śladami Łabędzi Czarnodziobych. Czy pozna tajemnicę wymierania ptaków?
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX