Sprawdzony przepis na nowoczesną aranżację wnętrza

Tak jak w modzie, tak i w branży wnętrzarskiej coraz większy nacisk kładzie się na to, żeby wystrój mieszkania oddawał nasz własny, bardzo indywidualny styl. Już nie odzwierciedlenie trendów jest najważniejsze. Najlepszym rozwiązaniem jest przestrzeganie kilku podstawowych zasad i przefiltrowanie ich przez nasz gust.

Architekci śmieją się, że wchodząc do mieszkania są w stanie stwierdzić mniej więcej, w którym dziesięcioleciu zostało ono urządzone. Tak działają trendy. Ale można stworzyć wnętrze, które przetrwa zachcianki zmieniających się tendencji i chwilowych mód.

W przypadku wnętrza, w którym mamy mieszkać i czuć się dobrze, ciężko zgodzić się na całkowite oddanie jego zaaranżowania specjaliście. Żebyśmy we własnym domu czuli się komfortowo, narzucona odgórnie estetyka to za mało. Jak stworzyć wnętrze, które będzie nowoczesne, przyjemne i przytulne?

Spójność to wspólny mianownik we wnętrzach

Jeśli nasze mieszkanie składa się z kilku pomieszczeń, dobrze byłoby, żeby stylistyczne przejścia między nimi były gładkie. W nowoczesnych wnętrzach panuje zazwyczaj otwarty plan mieszkania, przez co kuchnia jest połączona z jadalnią i salonem. Taki rozkład narzucają sposób urządzenia wnętrza – nie ma wyraźnych podziałów, które pozwalałyby na mocniejsze odcięcie pod względem stylu. Dobrze więc, żeby panowała w nich zbliżona stylistka i podobne materiały. Wspólnym mianownikiem może być użycie tapet, podobny zestaw kolorów. Czasami łączyć mogą się przeciwieństwa – jeśli salon urządzimy w szarościach i błękitach, a jadalnię w beżu i różu, to zamysł wydzielenia tych stref będzie czytelny – wtedy najlepiej sprawdzą się kolory pastelowe.

Nowoczesne wnętrza są raczej wolne od bibelotów i wystawionych na pokaz pamiątek, jeśli znajdują się w nich antyki to pojedyncze, a nie w rozbudowanych kompletach. Antyki zostały oswojone i w niejednym wnętrzu udało się je z powodzeniem zestawić ze współczesnymi meblami. Jednym z silnych trendów we wnętrzarstwie jest styl vintage – tutaj jednak także nie należy przesadzać z przeładowaniem wnętrza zbyt wieloma meblami i dodatkami, aby nasze mieszkanie nie wyglądało jak galeria czy sklep z antykami.

Różne funkcje i kąciki

Nowoczesne wnętrza zagospodarowują przestrzeń pod konkretną funkcję. Tu nie ma miejsca na meble ustawione pod ścianami – bez wydzielonych stref. Jeśli ciężko wam poradzić sobie z ustawieniem takich wysepek, pomogą wam w tym dywany. Na dużym dywanie może stać stół i krzesła, na kolejnym kanapa i stolik z pufami, a na jeszcze jednym fotel, stoliczek i lampa – które stworzą kącik do czytania. Podobnie można zaaranżować w przedpokoju miejsce z lustrem, konsolą i kinkietami, w salonie z komodą, niewielką lampą stojącą i obrazem.

W nowoczesnych wnętrzach można śmiało wykorzystywać całą przestrzeń – tworząc np. miejsce do pracy pod oknem. Żeby uniknąć wrażenia zagraconego wnętrza należy pamiętać o pozostawieniu miejsc, które nie będą niczym zastawione.

Główni bohaterowie

We wnętrzu nie wszystkie przedmioty mogą grać pierwsze skrzypce. Warto zdecydować, co powinno przyciągać najwięcej uwagi – czy będzie to ściana ze zdjęciami i obrazami, czy dwa piękne fotele, czy może zjawiskowej urody stolik kawowy zastawiony albumami. Najprostszym sposobem na podkreślenie danego mebla jest postawienie go na tle wytapetowanej ściany. Złota zasada architektów dotyczy także magicznej liczby trzy – jeśli stawiacie świece w lichtarzach, to trzy, obrazki na ścianie obok siebie – także trzy.

Światło buduje atmosferęŚwiatło buduje atmosferę fot. materiały partnera

Światło buduje atmosferę

W każdym, nie tylko nowocześnie zaaranżowanym wnętrzu, jednym z najważniejszych elementów jest dobre oświetlenie. Ono buduje dramaturgię we wnętrzu, sprawia, że pokój staje się przytulniejszy. Górne pojedyncze i bardzo mocne światło spłaszcza i zabija klimat każdego wnętrza. Dlatego koniecznie zadbajcie o budowę atmosfery właśnie za pomocą światła.

A kto lepiej zna się na budowaniu dramaturgii niż projektant mody? Maciej Zień nie pierwszy raz bierze udział z projekcie związanym z designem i architekturą, one - obok mody – są także ogromnymi pasjami projektanta. Maciej Zień specjalnie dla marki MiLAGRO stworzył osiem różnych kolekcji lamp z kilkoma wariantami w ramach każdej z nich. Linia „Madame Clicquot” nawiązuje kształtem kloszy do butelek szampana, a „Cassiopeia” do żarówek zdobiących lustra teatralnych toaletek. Kolekcja dla MiLAGRO by Maciej Zień to doskonały przykład tego, jak wiele wnętrzu daje dobre oświetlenie – także ze względu na funkcje lamp.

Lampy swoim światłem mają ocieplać nie tylko wnętrze, lecz także i naszą sylwetkę. Mamy się w tym świetle czuć dobrze, teatralnie, wyjątkowo. Lampy to nie tylko źródło światła, ale i piękny element designerski. Tak zwana „kropka nad i” we wnętrzach.

Warto zauważyć, że w kolekcji MiLAGRO by Maciej Zień znajdziemy lampy stojące, wiszące, na biurko, kinkiety. Taka różnorodność to także sygnał, że lampy mogą znajdować się w różnych miejscach pomieszczenia – a my, zapalając je, możemy zmieniać wygląd i nastrój panujący we wnętrzu.