Apartament z zaokrąglonymi ścianami

On woli wnętrza minimalistyczne. Ona lubi wszystko, co jasne, ciepłe i miękkie w dotyku. A projektantka nie wyobrażała sobie, by ktoś chciał mieszkać w przestrzeni, której w pełni nie akceptuje. Zrobiła więc wszystko, by w apartamencie, który urządzi, dobrze czuli się oboje właściciele.

Projektant jest jak psycholog. Musi uważnie słuchać, by zrozumieć ludzkie pragnienia, a potem przełożyć je na funkcjonalne rozwiązania. Ale co trudniejsze, musi czasem pogodzić skrajnie różne estetyki właścicieli tego samego mieszkania. Znaleźć wspólny mianownik i stworzyć przestrzeń, w której obydwoje się odnajdą. Architektka Agnieszka Stefańska coś o tym wie.

Apartament z połączenia dwóch mieszkań

Jakiś czas temu dostała niebanalne zadanie. Podwójnie niebanalne. Po pierwsze: 220-metrowy apartament, który powstał z połączenia dwóch mniejszych, miał niestandardowy układ. Kamienica zbudowana została na planie koła, apartament jest więc półokrągły, a ściany idą po łuku. Taki układ nasunął wiele kłopotów, ale miał też swoje walory. Projektantce podsunął kilka ciekawych pomysłów. Na przykład pomysł na podłogę. Dębową jodełkę zdecydowała się ułożyć w kliny, których punkt zbieżny wypada... za oknem. W ten sposób z nieco problematycznego układu uczyniono atut. Idąc za ciosem, Agnieszka postanowiła też szerzej wykorzystać motyw koła. Zaprojektowała okrągłą klatkę schodową (tutaj podłoga również ułożona jest w kliny) oraz spiralnie skręcone schody, które wzorowała na tych z nowojorskiego Muzeum Guggenheima projektu Franka Lloyda Wrighta. W kształcie koła są też olbrzymie plafony w salonie, żyrandol na klatce schodowej i niektóre meble.

Apartament z zaokrąglonymi ścianami - jedno wnętrze, dwie wizje

Ale nie to było największym wyzwaniem. Niebanalnym zadaniem okazało się pogodzenie upodobań pana i pani domu. On woli wnętrza minimalistyczne. Ona celuje we wszystko, co jasne, miękkie i ciepłe w dotyku. Dotąd szli zwykle na kompromis: jedno z nich rezygnowało z ulubionych akcentów i poruszało się w przestrzeni, której nie czuło. Teraz powiedzieli dosyć. A Agnieszka miała znaleźć takie rozwiązanie, które zadowoli oboje. I znalazła.

Pomieszczenia prywatne i gościnne odpowiadają ulubionym stylom właścicieli. Od jasnych, zwiewnych (to ukłon w stronę pani domu), przez surowe, męskie, w czerni i głębokich granatach (ulubionych kolorach gospodarza) przechodzimy do części wspólnej, która stanowi wypadkową obu kierunków.

Apartament z zaokrąglonymi ścianami - sztuka łączenia

Kuchnia vintage z niedużym stołem i kącikiem telewizyjnym jest biała, lekka, niczym nie skrępowana. Część oficjalna, czyli salon i główna jadalnia, to pokoje nieco ciemniejsze, dostojniejsze, z jednej strony utrzymane w preferowanych przez pana domu stonowanych barwach, z drugiej ożywione drobnymi granatowymi i pomarańczowymi akcentami oraz zmiękczone fakturami ciepłych materiałów. W salonie czuć trochę ducha nowojorskich apartamentów, które oboje właściciele bardzo doceniają – bordiury na poręczy schodów i na podłodze klatki schodowej dodają przestrzeni eleganckiego sznytu.

Czy się udało? Czy obojgu się podoba? Agnieszka jest przekonana, że trzeba chwilę pomieszkać, by wiedzieć, czy wnętrza spełniają nasze oczekiwania. Ale trochę czasu minęło od przeprowadzki i żadne złe wieści do niej nie dotarły. Chyba właściciele warszawskiego apartamentu całkiem już się w nim odnaleźli. 

Kto to zaprojektował? Agnieszka Stefańska, pracownia Infini Design, www.infini-design.com.pl

"W każdym projekcie najbardziej liczy się dla mnie funkcjonalność. Zależy mi na dużej liczbie szaf i miejsc do składowania rzeczy, ale tak pomyślanych, by nie rzucały się w oczy. Nie oszukuję: jeśli wybieram kamień na ścianę, to prawdziwy, w dużych formatach, a nie jego imitację. Jeśli mam urządzić apartament w stylu barokowym, to idę w prawdziwy barok z prawdziwymi antykami, a nie meblami na barok stylizowanymi. Największym wyzwaniem w tym mieszkaniu było pogodzenie dwóch różnych kierunków: pan domu preferuje ciemne surowe wnętrza, pani domu woli jasne, nawiązujące do stylu glamour. Chciałam stworzyć przestrzeń, w której obydwoje będą czuli się dobrze."

Apartament z zaokrąglonymi ścianami - prezentacja wnętrz

Okrągła lampa w salonie (ma 2 metry średnicy) pokryta płatkami srebra nawiązuje do kształtu klatki schodowej i spiralnie skręconych schodów. W tle po prawej drzwi wejściowe do apartamentu (w mieszkaniu są jeszcze drugie, które prowadzą do kuchni i części prywatnej).

Apartament z zaokrąglonymi ścianamiApartament z zaokrąglonymi ścianami Fot. BuDzik Studio/MICHAL PRZEZDZIK-BUCZKOWSKI

Wyważone szarości i brązy zostały ożywione granatowymi i pomarańczowymi akcentami. Stonowany charakter salonu przełamują również faktury ciepłych materiałów: pikowany welur na kanapie, mieniąca się w słońcu srebrna wełna, z której zrobiony jest dywan, wyraźne słoje drewna na stoliku kawowym.

Apartament z zaokrąglonymi ścianamiApartament z zaokrąglonymi ścianami Fot. BuDzik Studio/MICHAL PRZEZDZIK-BUCZKOWSKI

Właściciele często podróżują do Nowego Jorku. Klimat ukochanego miasta chcieli przenieść do nowego mieszkania. Stąd charakterystyczne bordiury na poręczy schodów i na podłodze klatki schodowej. Układ mieszkania podsunął architektce pomysł na parkiet - dębową jodełkę postanowiła ułożyć w kliny (im bliżej okna, tym węższe są deseczki).

Apartament z zaokrąglonymi ścianamiApartament z zaokrąglonymi ścianami Fot. BuDzik Studio/MICHAL PRZEZDZIK-BUCZKOWSKI

Kuchnia cała w bieli. Niewielki stolik to dobre miejsce na szybkie śniadanie. Obiady serwuje się już jednak po drugiej stronie przesuwnych drzwi.

Apartament z zaokrąglonymi ścianamiApartament z zaokrąglonymi ścianami Fot. BuDzik Studio/MICHAL PRZEZDZIK-BUCZKOWSKI

Kuchnia z małą jadalnią i kącikiem tv. Za przesuwnymi drzwiami w głębi część reprezentacyjna mieszkania.

Apartament z zaokrąglonymi ścianamiApartament z zaokrąglonymi ścianami Fot. BuDzik Studio/MICHAL PRZEZDZIK-BUCZKOWSKI

W ścianie za stołem (ze sklepu Casa Mia) ukryte są pojemne szafy. Chowają się w niej również przesuwane elektryczne drzwi działające na dotyk, które oddzielają salon od kuchni.

Apartament z zaokrąglonymi ścianamiApartament z zaokrąglonymi ścianami Fot. BuDzik Studio/MICHAL PRZEZDZIK-BUCZKOWSKI

Jedna z sypialni została utrzymana w ulubionych ciemnych barwach gospodarza: czerni i granacie. Na ścianach japońskie grafiki. Do kultury Dalekiego Wschodu nawiązują również lampy, których czerwone podstawy wyglądają, jakby zrobione były z laki.

Apartament z zaokrąglonymi ścianamiApartament z zaokrąglonymi ścianami Fot. BuDzik Studio/MICHAL PRZEZDZIK-BUCZKOWSKI

Oczko w głowie pani domu - toaleta gościnna. Choć właścicielka woli jasne wnętrza, tutaj zdecydowała się na ciemną tapetę inspirowaną kulturą Japonii oraz czarną muszlę wc. Lustro na całą ścianę optycznie powiększa niewielką przestrzeń.

Apartament z zaokrąglonymi ścianamiApartament z zaokrąglonymi ścianami Fot. BuDzik Studio/MICHAL PRZEZDZIK-BUCZKOWSKI

Kobieco i w bieli. Obok tradycyjnego drewnianego łóżka z zagłówkiem zdobionym motywem karczocha stanęła nowoczesna konsola w stylu glamour i stolik nocny ze szklanym blatem.

Apartament z zaokrąglonymi ścianamiApartament z zaokrąglonymi ścianami Fot. BuDzik Studio/MICHAL PRZEZDZIK-BUCZKOWSKI

Łazienka w stylu nowojorskim. Za frontami z mlecznego szkła oprawionymi w stalowe ramki ukryte są schowki na kosmetyki. Wzdłuż drzwiczek zamontowano taśmy LED.

Apartament z zaokrąglonymi ścianamiApartament z zaokrąglonymi ścianami Fot. BuDzik Studio/MICHAL PRZEZDZIK-BUCZKOWSKI

Spiralnie skręcone schody architektka wzorowała na tych z nowojorskiego Muzeum Guggenheima projektu Franka Lloyda Wrighta. Lampy, bordiury na podłodze, stół i wazon konsekwentnie powtarzają motyw koła.

Apartament z zaokrąglonymi ścianamiApartament z zaokrąglonymi ścianami Fot. BuDzik Studio/MICHAL PRZEZDZIK-BUCZKOWSKI

Więcej o: