Jaką kosiarkę wybrać? Elektryczną, spalinową czy ręczną?

Jacek Kochanowski, KJT
21.05.2018 09:35
Po ciepłej zimie wiosna wybuchła nieokiełzaną zielenią i... bujnym trawnikiem. Jak zapanować nad morzem trawy? Bez maszyn się nie obejdzie.... W sklepach jest mnóstwo modeli kosiarek. Podpowiadamy jaką wybrać

Dla kogo kosiarki spalinowe?

Właściciele większych trawników (powyżej 700 m2 kwa) powinni rozważyć zakup kosiarki spalinowej. Maszyny te są wprawdzie głośniejsze od elektrycznych, ale potrafią obsłużyć większe powierzchnie. Wybierając model, warto zwrócić uwagę na szerokość koszenia (do trawników o powierzchni do 1200 m2 wystarcza szerokość do 40 cm). Na rozległych trawnikach komfort pracy podwyższają maszyny z funkcją mulczowania (np. MB 650.3 T, Toro 20856), które radzą sobie ze ścinkami skoszonej trawy bez konieczności gromadzenia ich w koszu i wynoszenia na kompost (co w dużych ogrodach zajmuje sporo czasu). Rozrzucają drobno zmielone resztki na murawie, a te - rozkładając się - użyźniają glebę.

Honda HRG 466 SKEP. Cena to 1 995 zł.Kosiarka Honda HRG 466 SKEP z linii IZY o szer. roboczej 46 cm służy do koszenia pow. do 1 000 m2. Lekka, zwrotna, łatwa w obsłudze kosiarka z 6-stopniową osiową regulacją wysokości koszenia w zakresie 20 - 75 mm, systemem podwójnych noży MicroCut, zestawem mielącym Versamow Selective i koszem o pojemności 55l służy też do mulczowania trawy i mielenia liści.Dystrybucja - maszyny i urządzenia Honda są dostępne wyłącznie w Autoryzowanej Sieci SprzedażyHonda HRG 466 SKEP. Cena to 1 995 zł.Kosiarka Honda HRG 466 SKEP z linii IZY o szer. roboczej 46 cm służy do koszenia pow. do 1 000 m2. Lekka, zwrotna, łatwa w obsłudze kosiarka z 6-stopniową osiową regulacją wysokości koszenia w zakresie 20 - 75 mm, systemem podwójnych noży MicroCut, zestawem mielącym Versamow Selective i koszem o pojemności 55l służy też do mulczowania trawy i mielenia liści.Dystrybucja - maszyny i urządzenia Honda są dostępne wyłącznie w Autoryzowanej Sieci Sprzedaży Fot. Honda

Kosiarka ręczna i elektryczna

Do koszenia murawy o powierzchni kilkudziesięciu metrów wystarczy kosiarka ręczna, a do takich w wersji mini – podkaszarka elektryczna (można nią też wygodnie przycinać brzegi). Ale właściciele większych trawników (do 1000 m2) powinni wybrać niewielką i lekką kosiarkę elektryczną, która pracuje cicho i łatwo nią sterować. Do tego nie wydziela spalin, jest więc przyjazna dla środowiska. Pracując nią, trzeba tylko uważać, by nie przeciąć kabla, bo to grozi porażeniem prądem. Czasem jednak przewód jest za krótki, by kosiarka mogła sięgnąć do dalszych zakątków ogrodu. Wymaga to używania przedłużaczy, a złącze trzeba zabezpieczać przed wilgocią.

Kosiarka elektryczna, lekka (4,3 kg) i zwinna, ok. 300 zł, Bosch.Kosiarka elektryczna, lekka (4,3 kg) i zwinna, ok. 300 zł, Bosch. Fot.: mat. pras.

Kosiarki akumulatory i automaty

Zwolennicy kosiarek elektrycznych mają do dyspozycji rozwiązania akumulatorowe, zaopatrzone w wydajne i lekkie akumulatory litowo-jonowe. Na przykład kosiarka Viking MA 339 C na jednym ładowaniu akumulatora kosi trawnik o powierzchni
300 m2. Podobnymi parametrami może się pochwalić Stiga Combi 36 AE. Zaletą tych maszyn jest też niewątpliwie wygodna praca bez plączącego się kabla. Natomiast ogrodowym sybarytom warto polecić kosiarki automatyczne (tzw. roboty koszące). Wystarczy raz zaprogramować obszary koszenia i reszta należy już do automatów: będą pracować pod naszą nieobecność i same zadbają o stan własnych baterii. Jest to wprawdzie niemała inwestycja, ale zapewniająca świetny rezultat w postaci wzorowo utrzymanego trawnika.

Kosiarka akumulatorowa z wydajnym akumulatorem litowo-jonowym, do traw-ników o pow. do 300 m2, ok. 2500 zł, Viking.Kosiarka akumulatorowa z wydajnym akumulatorem litowo-jonowym, do traw-ników o pow. do 300 m2, ok. 2500 zł, Viking. Fot.: mat. pras.

Ręczni pomocnicy do trawnika

Nie tylko koszenie trawy ma wpływ na urodę trawnika. Wiecznym problemem są szybko rosnące chwasty - nieustanne utrapienie ogrodnika. Zamiast rwać je na kolanach, sięgnijmy po wyrywacze do chwastów, pozwalające pozbyć się intruzów bez schylania się i używania chemikaliów. Ich głęboko sięgające pazury usuwają roślinę wraz z długim korzeniem, my zaś - dzięki regulowanej długości trzonka - nie nadwerężymy pleców. Przydadzą się też inni pomocnicy (np. grabie, pojemniki do trawy) wykonane z lekkich materiałów, po złożeniu nie zajmujące wiele miejsca.

Składany kosz i grabie z trwałego, lekkiego tworzywa, grabie - 63 zł, kosz - 53 zł, Fiskars.Składany kosz i grabie z trwałego, lekkiego tworzywa, grabie - 63 zł, kosz - 53 zł, Fiskars. Fot.: mat. pras.

Więcej o:
Komentarze (15)
Zaloguj się
  • nukula4

    Oceniono 16 razy -6

    Pojawiła się moda na eleganckie trawniki - tylko po co i komu to służy? Otóż koszenie trawnika więcej niż 2 razy w roku jest głupotą i anty ekologicznym zajęciem. Kosiarki spalinowe i żyłkowe niszczą przyrodę. Ko siarki spalinowe niszczą owady, ślimaki i drzewa obtłukując łyko przez co drzewa rosną parę lat i giną bo usychają bo nie mogą ciągnąć wody. Kosiarki spalinowe są złe przez to mogą być używane przy niskiej trawie 20-30 cm. W ten sposób większość rośli nie ma możliwości wydać nasion i giną pozostawiając trawę (ona jest odporna). W ten sposób jednak hektary ziemi nie są produktywne w wystarczającym stopniu. Tereny te sa prawdziwą pustynią. Ziarnojady nie mają co jeść, błonkoskrzydłe (osy i pszczoły) nie mają co jeść a ludzie narzekają że im włążą do domów. Koszenie powinno odbywać się jak za dawnych lat kosiarką jak kiedyś były przy traktorze - nie wiem jak się one nazywały. Kosiło się łąkę 2 razy w roku. Większość organizmów przeżywała i wszyscy mieli co jeść, Z jednej strony drogi, budynki a z drugiej trawniki - żadnego życia. na razie ludzie nie dostrzegają pustki ale już niedługo będzie za późno. Koszący zrobili sobie niezły sposób na dochód. Kiedyś trawniki na moim osiedlu kosili zwykłymi kosiarkami teraz używają już kosiarek samobieżnych -dobrze z tego żyją ale przyroda dogorywa. Kiedy ktoś tego zabroni?

  • Jarek Zamorski

    Oceniono 9 razy -5

    Koszenie trawy, czyli jak stracić dużo pieniędzy, jeszcze więcej czasu, a przede wszystkim dokopać wszystkim żywym organizmom naokoło.

  • joankb

    Oceniono 5 razy -3

    Nie, nie marzę o centymetrowych resztkach roślin. Mam po prostu fajną trawę, nie ściernisko.

  • vandersexxx

    Oceniono 4 razy 0

    Spalinówka MacAllister (węgierski produkt dla Castoramy) z silnikiem Briggs&Straton + rozrusznik elektryczny + 4-biegowy napęd. Kosztowała 2.800,-, ale w wyprzedaży na jesień wystałem za 1.500,- :) Miodzio :)

  • rabbi.rozencwajg

    Oceniono 1 raz 1

    Ja wybrałem żonę z opcją cięcia trawy...

  • Jan Kohudy

    Oceniono 2 razy 2

    40cm na 700m2? Pozdrawiam. Chyba ktoś tego nie robił, a radzi. 50cm jak już. To się przekłada też na moc silnika. Polecam zgłebienie tematu mniej powierzchownie.

  • fafarafafafa

    Oceniono 14 razy 14

    Jeżeli ktoś pisze, że obleci 1000m2 kosiarką elektryczną, znaczy że w życiu nie widział kosiarki z bliska. A tym bardziej nie kosił.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX