Płyta indukcyjna - wszystko, co musisz wiedzieć przed zakupem

02.11.2018 09:00
Wybór AGD to jeden z dylematów, z jakimi przychodzi nam się zmierzyć, kiedy aranżujemy kuchnię. Wydaje się to szczególnie trudne w przypadku kuchenki, na której będziemy gotować. W ostatnich latach znacznie wzrosło zainteresowanie kupujących płytami indukcyjnymi - i właśnie im postanowiliśmy się przyjrzeć bliżej.

Zwykle wybieramy płytę grzejną do zabudowy zamiast tradycyjnej kuchenki z piekarnikiem, kiedy urządzamy kuchnię w nowoczesnym stylu - tym bardziej, jeśli jest to aneks w dużym pokoju. Takie rozwiązanie nie rzuca się w oczy, a jeśli dopasujemy sprzęt i meble kuchenne pod względem kolorystycznym - urządzenia stają się niemal niewidoczne. Jednak czym właściwie jest płyta indykcyjna? Jakie ma wady i zalety?

Płyta indukcyjna - co to takiego

Wśród płyt grzejnych do zabudowy dostępnych obecnie na rynku wyróżniamy gazowe, ceramiczne oraz właśnie indukcyjne. Te ostatnie cieszą się opinią najbardziej zaawansowanych technologicznie i najbezpieczniejszych. Gotowanie na nich oszczędza nie tylko energię, lecz również nasz czas (gotujemy do 30 proc. szybciej niż na płycie gazowej) - urządzenie natychmiast dostosowuje moc grzania do opcji, jaką włączymy, więc przygotujemy posiłek szybko i bez strat energii.

Płyty indukcyjne w aranżacji kuchniPłyty indukcyjne w aranżacji kuchni Fot. Black Red White/Trufle Mozaiki

Jak jest zbudowana płyta indukcyjna

Nie ma tu grzałki ani źródła ognia. Pod szklaną płytą, na której stawiamy naczynia do gotowania, znajdują się cewki wytwarzające szybkozmienne pole magnetyczne powodujące nagrzewanie się naczynia. Czyli podgrzewa się nie płyta, a naczynie i jego zawartość. Można odnieść wrażenie, że jest inaczej, ponieważ tuż po zdjęciu garnka da się z bliska wyczuć ciepło bijące z powierzchni płyty - jednak jest to tylko ślad pozostały po naczyniu, po chwili szkło jest chłodne. Można więc śmiało stwierdzić, że ryzyko poparzenia w przypadku płyty indukcyjnej nie występuje.

Płyty indukcyjne produkowane są w różnych rozmiarach - od 30 do nawet 90 cm szerokości, i kształtach - kwadratowym, prostokątnym oraz przypominającym nerkę.

Kolory to zwykle biel i czerń, lecz na rynku znajdziemy również modele w odcieniach beżu i szarości. Płyta może być sterowana za pomocą pokręteł lub sensorów, przy czym ta druga opcja jest zdecydowanie bardziej wygodna w użytkowaniu.

Po lewej: Płyta indukcyjna Miele TempControl. Po prawej: Płyta indukcyjna Infinite Combi EHX8H10FBK ElectroluxPo lewej: Płyta indukcyjna Miele TempControl. Po prawej: Płyta indukcyjna Infinite Combi EHX8H10FBK Electrolux Fot. Miele/Electrolux

Płyta indukcyjna - funkcje podstawowe i specjalne

Przed dokonaniem zakupu płyty indukcyjnej warto zapoznać się z funkcjami, w jakie może być wyposażone to urządzenie, i wybrać model idealnie odpowiadający potrzebom naszym i naszej rodziny. W pierwszej kolejności należy określić potrzebną wielkość płyty. Jeśli gotujemy często (i dla większej rodziny), lepiej zainwestować w płytę o więcej niż 4 polach grzejnych (wykorzystamy więcej garnków na raz) lub z możliwością łączenia 2 pól w jedno - będzie to przydatne w przypadku dużej brytfanny. W jakie jeszcze funkcje może być wyposażona nowoczesna płyta grzejna?

  • Booster/Power Boost/Power - błyskawiczne zwiększenie mocy pola grzejnego (do maksimum) - pozwoli na jeszcze szybsze przygotowanie potrawy (przydatne np. w przypadku smażenia mięsa). Wybrane płyty indukcyjne z funkcją Booster:
  • Funkcja pauzy - czasowe wstrzymanie działania urządzenia, gdy musimy na dłuższą chwilę wyjść z kuchni (np. wizyta listonosza) - kiedy po powrocie naciśniemy przycisk, wszystkie ustawione wcześniej funkcje zostaną ponownie uruchomione.
  • Stop&Go - natychmiastowe wyłączenie wszystkich pól (lub zredukowanie ich mocy do poziomu 1), ponowne przyciśnięcie przywraca wszystkie poprzednie ustawienia.
  • Timer (minutnik) - programowanie czasu pracy (można zastosować dla każdego pola oddzielnie).
  • Czujnik temperatury - opcja pomiaru i automatycznej regulacji temperatury (dzięki temu np. mleko nie wykipi).
  • Blokada włączenia - przycisk pozwalający na zablokowanie ustawień oraz możliwości włączenia lub wyłączenia płyty.
  • CheckPot - funkcja przydatna do sprawdzania, czy dane naczynie nadaje się do wykorzystywania na płycie indukcyjnej.
  • Hob&Go - eliminuje konieczność włączania każdego pola grzejnego oddzielnie - włączamy płytę i ustawiamy moc, a poszczególne pola uruchomią się automatycznie, kiedy postawimy na nich naczynie.
  • Funkcja "3 programy gotowe" - płyta z tą opcją ma zaprogramowaną moc do: topienia masła i czekolady, podgrzewania zup i sosów oraz gotowania makaronu i ryżu.
  • AutoBridge - możliwość gotowania w bardzo dużych garnkach, pozwalająca łączyć dwa pola grzejne w jedno (sterujemy podwójnym polem przy pomocy jednego przycisku). Wybrane płyty z funkcją AutoBridge:
  • Eco - płyta indukcyjna może być jeszcze bardziej oszczędna z funkcją Eco - ustawiamy na minutniku czas gotowania, a gdy będzie się on zbliżał do końca, czujniki płyty ocenią stopień nagrzania dna garnka, aby w odpowiednim momencie przestać go podgrzewać (pozostające w nim ciepło zostanie maksymalnie wykorzystane).

Po lewej: Płyta indukcyjna DTI1199GE, funkcja Booster, 4 pola grzewcze, oryginalny szaro-perłowy kolor, szer. 90 cm, DE DIETRICH, 5999 zł. Po prawej: Płyta indukcyjna Piano DTIM1000C ma dużą powierzchnię gotowania obejmująca niemal całą płytę, można gotować w 5 garnkach jednocześnie, funkcja Booster, szer. 93 cm, DE DIETRICH, 21 999 złPo lewej: Płyta indukcyjna DTI1199GE, funkcja Booster, 4 pola grzewcze, oryginalny szaro-perłowy kolor, szer. 90 cm, DE DIETRICH, 5999 zł. Po prawej: Płyta indukcyjna Piano DTIM1000C ma dużą powierzchnię gotowania obejmująca niemal całą płytę, można gotować w 5 garnkach jednocześnie, funkcja Booster, szer. 93 cm, DE DIETRICH, 21 999 zł Fot. De Dietrich

Płyta indukcyjna - zalety:

  • oszczędność energii (szybkie dostosowanie się urządzenia do wybranych opcji grzania, płyta sama się wyłącza po zdjęciu naczynia);
  • krótszy czas przygotowania posiłku w porównaniu do innych płyt;
  • nagrzewa się tylko pole pod naczyniem (miejsca wokół nie);
  • kiedy coś wyleje się z garnka (np. wykipi), nie przypali się na powierzchni płyty;
  • przypadkowo włączona płyta nie będzie działała, jeśli nie ustawimy na niej garnka lub patelni (rozrzucone sztućce lub przyciśnięcie dłonią nie przyczynią się do wytwarzania ciepła);
  • idealnie gładka powierzchnia płyty sprawia, że czyszczenie jej jest proste (szczególnie w przypadku modelu bez pokręteł);
  • płyta sama się wyłączy, jeśli przekroczymy standardowy czas przygotowania potrawy (jeśli zdarzy nam się zapomnieć o przygotowywanej potrawie;
  • wygląd - minimalistyczny i elegancki, urządzenie nie rzuca się w oczy.

Płyta indukcyjna - wady:

  • ze względu na wytwarzane pole magnetyczne nie powinny jej obsługiwać osoby z rozrusznikiem serca;
  • musimy pamiętać, aby nie położyć w pobliżu płyty karty kredytowej, ponieważ to może spowodować jej rozmagnesowanie;
  • gotowanie na płycie indukcyjnej jest możliwe tylko w specjalnych naczyniach;
  • zakup dobrej jakości płyty indukcyjnej wraz z montażem to wydatek rzędu ok. 2 tys. zł - nie warto inwestować w tanie modele, ponieważ prawdopodobnie będziemy zmuszeni w krótkim czasie wymienić je na nowe.

NIKOLATESLA BL/A/83 Płyta indukcyjna Elica z pochłaniaczem PRF0120977NIKOLATESLA BL/A/83 Płyta indukcyjna Elica z pochłaniaczem PRF0120977 Fot. Elica

Płyta indukcyjna zintegrowana z pochłaniaczem

To propozycja dla osób ceniących nowoczesne rozwiązania i oryginalny design. Kompaktowe urządzenie jest w pełni funkcjonalne - proces przygotowania posiłku przebiega podobnie jak w przypadku klasycznej płyty, za to opary są pochłaniane tuż nad naczyniem, a nie metr nad nim - jak to ma miejsce w przypadku klasycznych okapów. Wadą takiego modelu 2 w 1 jest cena - jego zakup to wydatek co najmniej 10 tys. zł.

Płyta zintegrowana z pochłaniaczem Bora Basic BHA>>

One marki Novy - płyta indukcyjna i pochłaniacz, czyli 2 w 1One marki Novy - płyta indukcyjna i pochłaniacz, czyli 2 w 1 Fot. Comitor

Płyta indukcyjna - specjalne garnki i patelnie

Niektórzy twierdzą, że największą wadą płyt indukcyjnych jest to, że możemy na nich gotować i smażyć jedynie w specjalnie do tego przeznaczonych naczyniach (mają one specjalne oznaczenia, więc nie będziemy mieć problemu ze znalezieniem ich w sklepie). Konieczność dobierania naczyń nie jest jednak aż tak uciążliwa, ponieważ zakupów tego typu dokonujemy raz na parę miesięcy - jeśli nie rzadziej. A jak sprawdzić, czy kupione kiedyś garnki i patelnie nadają się na indukcję? Wystarczy przyłożyć do ich dna magnes - jeśli przylgnie, naczyń można używać również na takiej płycie (pod warunkiem, że mają płaskie dno).

Jakich naczyń nie wolno stosować na płycie indukcyjnej? Takich, które mają wypukłe dno lub nóżki oraz tych wykonanych z ceramiki i szkła. Dopuszczalne są garnki i patelnie ze stali nierdzewnej, aluminium, miedzi i brązu - ale tylko wtedy, kiedy mają specjalne oznaczenia informujące o przeznaczeniu do tego typu płyt - w innym przypadku takich naczyń należy się wystrzegać. Nie można też stosować naczyń o średnicy mniejszej niż zalecana przez producenta.

Czyszczenie płyty indukcyjnej

Rozlany sos czy kawałki jedzenia nie przypalą się na powierzchni płyty indukcyjnej, jednak pozostawione na dłuższy czas mogą zaschnąć. Jak poradzić sobie z tego typu zabrudzeniem? Wystarczy spryskać powierzchnię detergentem, a następnie użyć specjalnego skrobaka przeznaczonego do czyszczenia takich płyt (kupisz go np. tu>>). Drugi sposób to posypanie szklanej powierzchni dużą ilością sody oczyszczonej i przykrycie jej ręcznikiem namoczonym wcześniej w gorącej wodzie. Po upływie 15 minut usuwamy brud za pomocą miękkiej gąbki.

Poniżej znajdziecie naczynia, których można używać podczas gotowania na płycie indukcyjnej.

Komentarze (30)
Zaloguj się
  • vandersexxx

    Oceniono 11 razy 9

    Garnki blaszane, takie zwykłe emaliowane z Olkusza, też się świetnie sprawdzają. Nie dajcie się nabrać na jakieś super-hiper nierdzewne gary z kosmiczną ceną.

  • wolny-analityk

    Oceniono 5 razy 5

    co do sensorów to chyba jakiś teoretyk pisał. Sensory są tylko wygodniejsze w przypadku mycia płyty, natomiast do sterowania pokrętła są bezwzględnie lepsze niż sensory. Problem że mało takich z pokrętłami.
    Ze specjalnymi naczyniami też bym nie przesadzał, stare emaliowane garnki babci też działąją bo były robione ze zwykłej stali ferromagnetycznej. Te z nierdzewki nie działają jeśli nie mają krążka ze zwykłej stali pod spodem.

  • bmarten

    Oceniono 2 razy 2

    Prąd trójfazowy oczywiście NIE jest potrzebny, Sterowanie "fajerek" za pomocą sensorów jest rzeczywiście upierdliwe. W dodatku jacyś idioci u producentów wykonują opisy i symbole sterowania w kolorze szarym na czarnym tle, więc widoczność jest beznadziejna.
    Natomiast do czyszczenia bardzo skuteczny jest też płyn do naczyń "Ludwik" (jak z resztą do czyszczenia wielu innych rzeczy w domu).

  • agatek72

    Oceniono 1 raz 1

    Znów kilka stereotypów. A nikt nigdy nie napisał o:
    1) czy płyta jest głośna czy cicha. Jeśli głośna to ile decybeli.
    2) wszyscy piszą o szybszym gotowaniu potraw czyli rozumiem że chodzi o szybkie zagotowanie wody, ale potrawa to również zupa, którą po zagotowaniu zostawiamy na "małym ogniu". I nigdzie nie mogę znaleźć informacji jaki jest pobór prądu przez 1 pole grzewcze jeśli pole ma np. 2500 W mocy ( czyli jak rozumiem na pelnym grzaniu) a ja przykrecam moc na 1. Czy jest to 10% mocy?

  • M Mi

    Oceniono 1 raz 1

    byle nie Amica z funkcją booster. Po1. głośna jak cholera. Po2 . Idiotyczne sterowanie Po3. Ten booster jest wkurzający, bo kipi z gara jak "boosteruje" nawet na "małym ogniu".

  • esque

    Oceniono 3 razy 1

    używam modelu wolno stojącego (nie pod zabudowę). kupiłem na próbę i w życiu nie wróciłbym do gazu. kuchnia łatwa do utrzymania w czystości. do tego nigdzie nie gromadzą się tłuste osady ze spalin jak w przypadku gazu. przygotowanie posiłków szybsze, chociaż chwile zeszło zanim nauczyłem się gotować jajko na miękko:D do tego co ważne - nie odczułem kosztów związanych z wyższymi rachunkami za prąd. to, że zżera to niewiadomo ile energii to mit!

  • macallan1

    Oceniono 3 razy 1

    Po trzech latach użytkowania płyty indukcyjnej nie wróciłbym ani do gazu ani do zwykłych płyt ceramicznych. Po roku używania płyty za 800 zł, gdzie koszmarem było sterowanie, kupiłem nową typu Infinite gdzie każde pole ma własne sterowanie i w dodatku można na każdym stawiać nawet bardzo małe garnki lub łączyć 2 pola dla bardzo dużych naczyń i patelni. Prędkość, z jaką można zagotować wodę i inne rzeczy jest niesamowita, a koszt eksploatacji (prądu) jest niższy niż koszt gazu, przy takim samym użytkowaniu. Niektórzy co piszą o kosztach prądu mylą indukcje ze zwykłymi płytami ceramicznymi, które rzeczywiście są prądożerne, ale nie dotyczy to płyt indukcyjnych. Wiele starych garnków stalowych, emaliowanych lub żeliwnych (wok) można używać na indukcji, więc przejście na indukcję nie oznacza, że musimy wszystkie gary zmienić. U mnie na przykład się okazało, że część starych garnków miała opcję indukcji, o czym nawet nie wiedziałem.

  • butchy1

    Oceniono 1 raz 1

    minusem jest też niewygodne i upierdliwe sterowanie. kiedys miałem zwykłą ceramiczną ale z pokrętłami pod blatem, dużo bardziej intuicyjne wygodne i szybkie, a tu te dotykowe są upierdliwe. zwłaszcza przy większej ilosci garnków obsługiwanych

  • kropka25

    0

    Przerzuciłam się na indukcje w sumie żeby było więcej miejsca w kuchni. Kupiłam indukcje Philipiaka po kosztach dwa palniki wszystko przenośne, można spokojnie schować do szuflady. Ja tam jestem zadowolona bo kuchenki gazowe sa mniej poręczne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX