Dieta św. Hildegardy, Post Daniela. Odchudzające rekolekcje wielkopostne robią furorę. Co na to naukowcy?

Coraz więcej klasztorów i ośrodków rekolekcyjnych oferuje rekolekcje z dietą według św. Hildegardy i Postem Daniela. Naukowcy podchodzą do kościelnych diet sceptycznie. ?Nie zaleciłabym ich swoim pacjentom - mówi nam dr n. med. Beata Całyniuk, z Katedry Dietetyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach
Na śniadanie habermus gotowany orkisz (grysik, kasza lub ziarno), bułka orkiszowa popita kompotem owocowym lub kawą orkiszową. Na obiad: orkisz gotowany z warzywami sezonowymi, kasztany jadalne, sałata z ziarnem orkiszowym, owoce, sałatka owocowo-warzywna popite herbatką ziołową. Na kolacja zupa orkiszowa z warzywami, chleb orkiszowy z masłem lub twarogiem z ziołami i kolejna herbatka ziołowa. To przykładowe menu serwowane w czasie tzw. rekolekcji z dietą wg. św. Hildegardy. Rekolekcje z Postem Daniela są nie mniej restrykcyjne. O ile "św. Hildegarda" opiera się - jak czytamy - na produktach orkiszowych, to Post Daniela z codziennego jadłospisu eliminuje np. nabiał, mięso, mąkę. Przykładowe menu? Na śniadanie por duszony z jabłkiem i rodzynkami, do tego surówka brukwiowo-jabłkowa plus sok z cytryny, selera naciowego i natki pietruszki. Obiad? Krem kalafiorowy, na drugie gołąbki warzywne w sosie pomidorowym. Na kolację leczo warzywne i dzień kończymy gotowanym jabłkiem z chrzanem.



O co chodzi z dietetycznymi rekolekcjami?

- Człowiek jest jednością duszy i ciała. Tak naucza Kościół i na tym zbudowano kulturę europejską. Ale co to znaczy w codziennym życiu? Jesteśmy ludźmi - mamy duszę i ciało A skoro tak, to trzeba liczyć się z konsekwencjami tego faktu. Kiedy ciało i duch harmonizują ze sobą, człowiek promienieje zdrowiem. Kiedy natomiast jedno szwankuje - niebawem zaczną się problemy i z drugim - czytamy w zaproszeniu na 10-dniowe rekolekcji "z kuracją oczyszczającą organizm (Post Daniela)" organizowane przez Pallotynów.

Nazwa Post Daniela wzięła się z jednej z ksiąg Starego Testamentu (DN 1, 12-16): "Poddaj sługi twoje dziesięciodniowej próbie: niech nam dają jarzyny do jedzenia i wodę do picia. Wtedy zobaczysz, jak my wyglądamy, a jak wyglądają młodzieńcy jedzący potrawy królewskie i postąpisz ze swoimi sługami według tego, co widziałeś". - Przystał na to żądanie i poddał ich dziesięciodniowej próbie. A po upływie dziesięciu dni wygląd ich był lepszy i zdrowszy niż innych młodzieńców, którzy spożywali potrawy królewskie. Strażnik zabierał więc ich potrawy i wino do picia, a podawał im jarzyny - czytamy na stronie ośrodka Pallotynów.

Dieta Hildegardy wywodzi się za to od św. Hildegardy, która "radziła, by orkisz był podstawą każdego głównego posiłku, czyli śniadania, obiadu i kolacji. Natomiast mleko i jego przetwory oraz mięso i produkty mięsne, traktowane w kuchni Hildegardy jedynie jako uzupełnienie jadłospisu, powinny być spożywane znacznie rzadziej i w ograniczonych ilościach" - czytamy na stronie Hildegarda.pl .

"Czujemy się lepiej", "zrzucamy kilogramy"

Tego typu rekolekcjami - podczas których prócz wyśrubowanego jadłospisu wierni uczestniczą w mszach, naukach duchowych (np. codzienna medytacje biblijna, możliwość rozmowy indywidualnej z kapłanem) - kusi już kilkanaście ośrodków duchowych w całej Polskce, m.in. dom rekolekcyjny Księży Pallotynów w Otwocku, ośrodek prowadzony prze Misjonarzy Świętej Rodziny w Bąblinie k. Obornik, kamedulski klasztor w Rytwianach w Świętokrzyskiem, Centrum Kultura i Wiara w Hebdowie k. Krakowa, Pokamedulski klasztor w Wigrach.

Turnusy trwają od 2-3 dni (pobyt weekendowy w jednym z ośrodków) nawet do dwóch tygodni i kosztują od ok. 500 zł do ok. 2 tys. zł. Zainteresowanie jest tak duże, że w tej chwili ciężko znaleźć wolne terminy do końca marca. Informacje o ich "świetnych efektach" roznoszą się pocztą pantoflową, ale swoje z pewnością robią też relacje uczestników, które ośrodki publikują na swoich stronach.

Można z nich dowiedzieć się o osobach, które wskutek zapoczątkowanej przez "rekolekcje" rewolucji w swoim codziennym odżywianiu stają się "pełne energii życia", "czują się doskonale" i pozbywają się nadwagi. I to nie małej. Przykładowo jeden z uczestników "okresowo oczyszczając organizm dietą, trzy razy w roku po 2 tygodnie pozbył się 27 kg nadwagi" - czytamy na stronie Ośrodka wypoczynkowo rekolekcyjnego "Totus Tuus im. Ks. Kard. Karola Wojtyły w Zembrzycach.

Inny chwali się na stronie Centrum Animacji Misyjnej oo. Pallotynów, że dzięki rekolekcjom udało mu się "zmienić swoje nawyki żywieniowe" i w ciągu czterech miesięcy "zrzucić 15 kg".

Co na te rewelacje naukowcy?

- Nie zalecałabym stosowania tych diet - mówi dr n. med. Beata Całyniuk, z Zakładu Żywienia Człowieka Katedry Dietetyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. W przypadku diety św. Hildegardy zwraca uwagę, że jest on monotonna, a jeżeli chodzi o Post Daniela: bezmięsna i pozbawiona nabiału. - W ocenie diet chodzi m.in. o to, by żywienie nie było zbyt monotonne. Jesteśmy przeciwnikami diet monoskładnikowych, czyli takich w których dominuje jeden składnik, bo nigdy jeden składnik diety nie zastąpi szeregu innych produktów. Przy wyborze diety bezmięsnej dodatkowo pozbawionej nabiału należy zastanowić, czy nie dostarczymy organizmowi zbyt małej ilości białka, spowodujemy niedobory żelaza, witaminy b12.

Dodaje, że przed wybraniem się na kościelny turnus odchudzający należy skontaktować się z lekarzem. - Zamiast wzmocnieni możemy wrócić osłabieni. W przypadku osób starszych dodatkowo pojawia się problem niedożywienia, pacjent może być niedożywiony. Diety powinny być zbilansowane, czyli należy zastanowić się nad całością jej składu. Jestem przeciwniczką restrykcyjnych diet. Diety niskokaloryczne powinny być stosowane w warunkach kontroli lekarskiej - dodaje.

Jak się okazuje ośrodki zapraszające na postne kuracje zadbały i o to. Zastrzegają, że podczas rekolekcji z dietą św. Hlidegardy jak i Postem Daniela nad wiernymi cały czas czuwa lekarz.

- Zanim chętni mogą przystąpić do rekolekcji przechodzą badania, podczas których lekarz weryfikuje czy stan zdrowia pozwala na uczestnictwo - słyszymy w kościelnych ośrodkach.

Więcej o: