Zapominasz o podlewaniu kwiatów? Ten sprytny patent sprawi, że ziemia w doniczce będzie stale wilgotna

Wszyscy chcemy mieć w domu piękne kwiaty. Niestety, podlewanie nie jest wdzięcznym zdjęciem. Mamy sprytny patent, który pozwoli Ci chwytać za konewkę dwa razy rzadziej.

Uwielbiamy ułatwiać sobie życie! Piękne kwiaty w domu to przyjemność, ale i obowiązek. Tymczasem istnieje prosty sposób, aby podlewać domowe roślinki dwa razy rzadziej. Sekret zamknięty jest w pieluszce, a dokładniej w jej wkładzie wykonanym ze specjalnych absorbentów, wiążących wilgoć w żel.

Potrzebne będą:

  • - pieluszka
  • - doniczka
  • - woda
  • - miska
  • - nożyczki
ZOBACZ, JAK PODLEWAĆ KWIATY DWA RAZY RZADZIEJ>>
Komentarze (15)
Zapominasz o podlewaniu kwiatów? Ten sprytny patent sprawi, że ziemia w doniczce będzie stale wilgotna
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Dina

    Oceniono 10 razy 10

    Zamiokulkas akurat podlewa się raz na dwa trzy tygodnie, ponieważ przechowuje wodę w łodygach, więc po co ta pielucha

  • flyer

    Oceniono 5 razy 5

    Tia, oszczywiście - i jako przykład zapodaliście roślinę z dna lasów tropikalnych, która nie dość że jest w stanie rosnąć bez światła słonecznego, to jeszcze przesuszanie jej nie szkodzi. A tak btw. jaśniejsze listki w jej przypadku mogą wskazywać nie tyle na przesuszenie, ale na zbyt dużo światła - roślina świetnie rośnie w północnych oknach/ w pomieszczeniach i źle znosi bezpośrednie nasłonecznienie. A tak btw 2 - to żywa skamieniałość - coś a'la paprocie drzewiaste.

  • dar61

    Oceniono 3 razy 1

    NIGDY nie podlewam swoich naparapetnych kwiatów.
    Bo od dwóch dekad bez mała używam do ich nawadniania specjalnych stożków glinianych, wbitych w ziemię w doniczce. Z nich, z tych stożków wychodzące rureczki umieszczam końcem - obciążonym dowieszkami ceramicznymi - w wodze w dowolnej pojemności pet-butelkach, butelki te wieszam/ stawiam poniżej parapetu. Wodę z nich roślina SSIE SAMA, wg swoich potrzeb - zimą wolniej.
    Są dwa warianty tych stożków - nowsze są samostartowe, starsze wymagały 'zapompowania' gumowymi u nich kapturkami, by z rurek wydusić powietrze. Te 1. są o niebo lepsze.
    U dużej donicy zaleca się wbić kilka takich zasysaczy glinianych. Wokół wbitych stożków roślina wytwarza kołnierz gęstych korzonków. Jak kto ma miejsce obok/ pod donicą, można postawić i butle z 10 litrami wody, tak na rok, pół roku wystarczy. Sprawdzałem - roślina toto zassie.

    Kilka tygodni bez dolewania wody do butelek? Bez problemu.
    Całe wakacje bez dozoru doniczek, wyjazd na 2. koniec świata? Oczywiście!
    Kłopot tylko jest, by NIE ZAPOMNIEĆ dolać wody do butelek - i odpowiednio często ziemię w donicy wymienić, donicę powiększyć. Woda dolewana może być prosto z kranu, studni - odstoi/ odchloruje się sama...

    A patroszenie pieluch będzie zbędne, gdy do gruntu w donicy dosypie się nie tyle absorbentu w kłakach, a w proszku - na postać żelu w proszku, z dowolnego sklepu z zielenią w tle, Redakcjo :-)
    Szkoda pieluch - pam*ersy są takie nieekoloficzne.
    ***
    O tych w.o. stożkach są w tut. 'Forum Ogrody' informacje o użytkowaniu, konserwacji. Szukajcie, a znajdziecie.

  • Gość: rownowaznik

    0

    Wilgoć zniszczy tą rośline prędzej czy później (nie mówiąc że pieluszka zgnije). Lepiej poczytać o hydroponice, są jej różne warianty.

  • Gość: finek

    0

    Spoko pokusy

  • Gość: finek

    0

    Spoko

  • Gość: janna

    Oceniono 5 razy -1

    W sprzedaży są specjalne hydrożele, dużo wygodniejsze w stosowaniu niż pielucha. Nie wiem skąd ten pomysł. Jak ktoś ma dzieci które wyrosły już z pieluch ma kupować pieluchy do kwiatków? A posiadając małe dzieci napewno znajdzie inne zastosowanie rzeczonych niż kwiatki.

  • rum99

    Oceniono 8 razy -4

    to bede podlewal 2 razy rzadziej czy zapomne o podlewaniu pismaku?
    sie zdecyduj..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX