Tulipan Generał Stanisław Maczek - kolejny "Polak" wśród holenderskich tulipanów

Jurij Gagarin, Elvis Presley, Jan Paweł II, Laura Bush, Hillary Clinton, Mikołaj Kopernik, Fryderyk Chopin - to nie tylko imiona słynnych osób, które zna cały świat - te imiona noszą również specjalnie wyselekcjonowane odmiany tulipanów holenderskich. Do tego szacownego grona dołączył właśnie gen. Stanisław Maczek.


Prezentacja kwiatu, który od tej pory będzie nosić imię polskiego dowódcy, miała miejsca 25 kwietnia w Ambasadzie Królestwa Niderlandów. w Warszawie. Jego Ekscelencja Ambasador Marcel Kurpershoek dokonał prezentacji tej odmiany tulipana: ma on kolor czerwono-malinowy, z białymi akcentami na brzegach płatków. Wyhodowanie rośliny trwało 16 lat - dokonał tego Jan Ligthart. Kwiat został ochrzczony przez syna generała - prof. Andrzeja Maczka.



Generał Stanisław Maczek to szczególna postać w historii stosunków polsko-holenderskich: dowodzona przez niego Pierwsza Dywizja Pancerna wzięła udział w walkach o wyzwolenie wielu miast Francji, Belgii i Holandii, ale przede wszystkim holenderskiej Bredy. Mieszkańcy byli szczególnie wdzięczni generałowi Maczkowi za to, że nie ucierpieli w czasie tych walk. Stanisław Maczek otrzymał tytuł honorowego obywatela Holandii, a obecnie spoczywa na cmentarzu właśnie w Bredzie.



Jan Ligthart, twórca tulipana gen. Maczek, hodowlą tulipanów zajmuje się od 35 lat - jest jednym z najlepszych holenderskich hodowców i twórców nowych odmian: ma na swoim koncie kilkadziesiąt zarejestrowanych odmian tulipanów - a droga do tego jest niezwykle długa i trudna: ze 100 tys. odmian wybiera się 1000 do dalszej hodowli, a selekcja jest kontynuowana przez kolejne 10 lat, aż pozostaje tylko 30 odmian. Jan Ligthart w 2009 r. nadał dwóm ze swoich tulipanów imiona Polek - Marii Kaczyńskiej i Ireny Sendlerowej. Nadawanie tulipanom imion znanych osobistości to element promocji, czegoś w rodzaju "tulipanowej dyplomacji".





Generał Maczek to nie jedyny Polak, który ma swojego tulipana. Takim oryginalnym prezentem od Królewskiego Towarzystwa Ogrodniczego mogą pochwalić się również trzy pary prezydenckie. Największy polski hodowca tulipanów holenderskich, Bogdan Królik, zatroszczył się m.in. o wyhodowanie dwóch odmian, które otrzymały imiona Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich. Kwiaty mają dość podobne kolory - odcienie różu.



Wystąpił również do Holendrów z prośbą o nadanie jednej z odmian imienia tragicznie zmarłego byłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Tulipan zostal wyhodowany przez Holendra Simona Pennigsa i ma kolor różowo-kremowy, podczas gdy ten poświęcony małżonce byłego prezydenta ma kolor beżowy. Maria Kaczyńska otrzymała swojego tulipana jeszcze za życia.



Z kolei Robert Stoop, holenderski hodowca mieszkający na stałe w Polsce, na Żuławach, wyhodował odmianę tulipana, która otrzymała imię Lecha Wałęsy. Zgodnie z życzeniem samego zainteresowanego, kwiat ma kolor biało-czerwony. Tulipan ochrzczony swoim imieniem posiada także żona obecnego prezydenta - Anna Komorowska. Wyjątkowo długo trwało przygotowanie prezentu poznańskich filharmoników dla Krzysztofa Pendereckiego. Purpurowy tulipan został wyhodowany przez Jana Ligtharta po 16 latach prób.



Tymczasem tulipany gen. Maczka do niedawna można było podziwiać na Placu Inwalidów w Warszawie.