Dekoracje z dyni

Nie ujmując nic innym warzywom, dynia wyróżnia się urodą i jest wręcz stworzona nie tylko do konsumpcji, ale i do ozdoby.
Dynia zagościła na naszych talerzach kusząc słonecznym kolorem i kremową konsystencją ciepłej, jesiennej zupy, ale nie tylko. W końcu ze wszystkich warzyw najłatwiej z niej właśnie było zrobić karetę dla Kopciuszka, poddając ją niewielkim przeróbkom. Imponujące stoiska dyniowe można obserwować po drodze do Piaseczna - chyba w Lesznowoli, gdzie już od wielu lat rolnicy wzdłuż drogi prezentują rozmaitość i przepych tego warzywa. I trudno byłoby wyobrazić sobie równie piękne zrobione z różnych odmian selera czy, dajmy na to - buraka. A w buraczanej karecie mogą jeździć co najwyżej ogry.



Dallas Arboretumznajdujące się na brzegu White Rock Lake - dużego zbiornika wodnego w Dallas raz do roku ogarnia istne dyniowe szaleństwo. Na części 66- hektarowej powierzchni od kilku lat, co roku urządzana jest tam "dyniowa wioska". Tysiące dyń i tykw w 45 różnych odmianach, są wykorzystywane do tworzenia ozdób, domów i innych budowli. Nie wiem co dzieje się z nimi później - mam nadzieję, że chociaż część z nich zostaje zjedzona, ale nawet jeśli nie to i tak bardziej mi się to podoba od hiszpańskiej Tomatiny (bitwa pomidorowa). Obrzucanie się dyniami byłoby jeszcze bardziej spektakularne, ale zanim ktoś wpadnie na ten pomysł - warto popatrzeć na amerykański rozmach.

Tekst "Dekoracje z dyni" pochodzi z serwisu ZieloneMigdaly.pl.

Więcej o: