Budleja skrętolistna nie jest w pełni odporna na mróz

Podczas wycieczki do Szczecina urzekło mnie drzewo rosnące na bulwarze. Co to może być? Nie widziałam go nigdzie indziej w Polsce. Pyta: Barbara Klonowska

Piszcie do nas, jeśli macie problem. Nasi eksperci są do Waszej dyspozycji. Odpowiedzi przyślemy e-mailem, a wybrane zagadnienia opublikujemy na łamach pisma.

Radzi: Wiesław Gawryś, mgr inż. ogrodnictwa, wicedyrektor Ogrodu Botanicznego PAN w Warszawie Powsinie

Wiesław Gawryśfot. archiwum

Roślina na zdjęciu nosi nazwę budleja skrętolistna (Buddleja alternifolia). Gatunek ten nie jest drzewem, jak Pani napisała w liście, ale krzewem osiągającym do 3 m wysokości i przybierającym kopulasty pokrój. Jego pędy przewisają, a w czerwcu i lipcu wzdłuż nich ukazują się kuliste kwiatostany zbudowane z drobnych kwiatów w jasnym, fioletowo-różowym kolorze. Ich budowa jest taka sama jak u popularnej budlei Dawida, a zapach roztaczany przez oba gatunki - podobny.

Niestety, budleja skrętolistna nie jest w pełni odporna na mróz. Jej uprawa "na dłuższą metę" jest możliwa tylko w zachodniej Polsce, dlatego w Szczecinie mógł wyrosnąć duży okaz. Na pozostałym obszarze kraju ta budleja wymaga okrycia na zimę. Jeśli jednak temperatura spadnie poniżej -25°C, roślina przemarznie pomimo opatulenia np. słomianą matą lub jutą i obsypania podłoża grubą warstwą kory.